Sezon LaLigi dopiero zaczął się dla Barcelony, a już mamy pierwsze kontrowersje. Ferran Torres trafił do siatki w meczu z Mallorcą tuż po... upadku obrońcy przez uderzenie piłką w głowę. Sędzia nie zareagował.
Barça prowadziła 1:0 z Mallorcą po golu Raphinhi. W 23. minucie Lamine Yamal oddał mocne uderzenie w kierunku bramki, a Antonio Raillo zdecydował się przyjąć je na głowę. Obrońca gospodarzy upadł na murawę, ale gra toczyła się dalej, gdyż sędzia nie użył gwizdka. Ferran Torres zebrał piłkę i, nie zastanawiając się długo, uderzył w kierunku bramki. Futbolówka zatrzepotała w siatce, a arbiter... ostatecznie wskazał na środek boiska.
Tym samym Barça wyszła na dwubramkowe prowadzenie po dość kontrowersyjnej decyzji sędziego o niezatrzymaniu gry. Być może dowiemy się, jaka była geneza tej decyzji arbitra, jeśli CTA (Komitet Techniczny Arbitrów) zdecyduje się ją wytłumaczyć za pośrednictwem swojej rzeczniczki. Więcej pisaliśmy na ten temat w tym artykule.
Aktualizacja
Portal Archivo VAR zajmujący się analizami sędziowskimi uważa tę sytuację za poważny błąd sędziego: - Poważny błąd Munuery Montero. Raillo wybija piłkę głową i pada oszołomiony na ziemię. Sędzia miał OSIEM sekund, aby przerwać grę, nawet kiedy piłka była w powietrzu, ale tego nie zrobił.
Komentarze (28)