Sprawa rozegrania przez Barcelonę meczu ligowego w Stanach Zjednoczonych zaczyna nabierać tempa. Jak poinformował dobrze zorientowany w sprawach organizacyjnych hiszpańskiego futbolu Isaac Fouto z COPE, RFEF postanowiła wysłać w tej sprawie odpowiednie dokumenty do UEFA.
Do tej pory hiszpańska federacja sprzeciwiała się tego typu koncepcji, o której marzył Javier Tebas. Okazuje się jednak, że nowe władze są bardziej przychylne organizacji spotkań w Stanach Zjednoczonych. Według Fouto RFEF podczas dzisiejszego posiedzenia uzgodniła wysłanie do UEFA wniosku o możliwość rozegrania pojedynku Barcelony z Villarrealem w USA. To starcie w ramach 17. kolejki LaLigi miałoby odbyć się 20 grudnia, czyli tuż przed przerwą świąteczną. Pierwotnie było zaplanowane na Estadio de la Ceramica.
Z kolei José Felix Díaz z Marki pisze, że Barcelona i Villarreal już zakładają, że ich konfrontacja odbędzie się w Stanach Zjednoczonych. Oba kluby ustawiają swoje harmonogramy pod to wydarzenie. Właściciel Villarrealu Fernando Roig od dawna ma być zwolennikiem rozgrywania niektórych spotkań w Ameryce Północnej. Z kolei Barcelona w przeszłości sprzeciwiała się takiemu rozwiązaniu, ale ostatnio Joan Laporta przyznał, że „klub jest do dyspozycji LaLigi” w tej kwestii.
AKTUALIZACJA
16:13 Federacja w oficjalnym komunikacie potwierdziła, że złoży w UEFA wniosek inicjujący procedurę mającą na celu uzyskanie zgody od FIFA na rozegranie meczu Villarreal – Barcelona na stadionie Hard Rock Stadium w Miami.
Komentarze (37)