Julian Álvarez stawia twarde warunki Barcelonie

Przemek Walczak

3 sierpnia 2025, 14:30

FCBN

45 komentarzy

Fot. Getty Images

Chociaż FC Barcelona nie dokona już wielkiego transferu w tym okienku, plany klubu sięgają przyszłego lata. Robert Lewandowski będzie kończył swoją umowę z Barçą, a Deco i Joan Laporta mają upatrzonego idealnego następcę w postaci Juliana Álvareza. Negocjacje nie będą jednak proste, a napastnik i jego klub mają wysokie wymagania.

Argentyńczyk nie chciał pogodzić się z rolą rezerwowego w Manchesterze City i w zeszłym roku zasilił szeregi Atlético Madryt. Od razu zrobił ogromne wrażenie na osobach śledzących hiszpańską ligę, z miejsca stając się największą gwiazdą Materacy. Jego występy sprawiły, że kibice Barcelony zaczęli marzyć o sprowadzeniu 25-latka do klubu, a temat szybko podchwyciła prasa.

Według hiszpańskiego dziennikarza Julio Torresa temat transferu jest żywy, a Joan Laporta chciałby, żeby Julian Álvarez zagwarantował mu kolejną kadencję na stanowisku prezydenta. Pająk ma być chętny na zmianę otoczenia, ale stawia przy tym szereg warunków. Torres twierdzi, że Argentyńczyk ma żądać 10 milionów euro netto rocznie, co jest niższym wynagrodzeniem od tego, które pobiera Robert Lewandowski, ale 30% wyższą pensją od tej, którą ma w Atlético.  Dziennikarz uważa też, że stołeczna drużyna ustaliła cenę za 25-latka na 80 milionów.

Komentarz FCBarca.com: Doniesienia Julio Torresa wpisują się w ogólny zamysł Barcelony. Kibice i prasa naciskają na transfer Juliana Álvareza, co na pewno nie umyka Joanowi Laporcie, walczącemu o reelekcję. Same kwoty wyglądają jednak na wzięte "z powietrza". Chociaż wynagrodzenie w kwocie 10 milionów netto za sezon wygląda wiarygodnie, to bardzo wątpliwe jest żeby Torres miał potwierdzone informacje z Atlético Madryt lub z otoczenia Juliana Álvareza. Jeżeli chodzi o żądania Materacy w postaci 80 milionów, to byłaby to wyjątkowa okazja rynkowa. Argentyńczyk ma ważny kontrakt do 2030 roku, Atlético nie musi go sprzedawać i nie ma trudnej sytuacji finansowej. Jeżeli napastnik miałby trafić do Barçy, to zapewne będzie kosztował ponad 100 milionów euro. Mimo wszystko warto odnotować pojawiające się doniesienia, w kontekście nakładania medialnej presji na zarząd klubu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy