FC Barcelona wciąż ma nadzieję, że pierwszy domowy mecz LaLigi rozegra na Spotify Camp Nou, mimo że trwające prace budowlane mogą to uniemożliwić. Z gry całkowicie wypada Estadi Johan Cruyff, który nie spełnia wymogów LaLigi pod względem pojemności. W rezerwie pozostaje stadion na Montjuïc, choć jego dostępność również stoi pod znakiem zapytania.
Fernando Polo z dziennika Mundo Deportivo informuje, że FC Barcelona nadal traktuje grę na Spotify Camp Nou jako plan A na rozpoczęcie ligowych zmagań u siebie. Wysiłki zarządu klubu zmierzają właśnie w tym kierunku i dopóki nie uznają, że jest to niemożliwe ze względu na postęp prac budowlanych, będą podtrzymywać to stanowisko.
Oczywiście trzeba mieć też plan B – zwłaszcza po tym, co wydarzyło się przy organizacji meczu o Puchar Gampera. Mimo że zapowiadano, że będzie to powrót na Spotify Camp Nou, ostatecznie brak zezwoleń zmusił klub do wycofania się i skorygowania pierwotnych planów, co odbiło się na jego wizerunku.
Jeśli chodzi o plan B, jak ustalił dziennikarz na podstawie źródeł klubowych, opcja rozegrania meczu ligowego z Valencią (13 lub 14 września) na stadionie Estadi Johan Cruyff została całkowicie wykluczona. Powód jest prosty: obiekt w Ciutat Esportiva, gdzie na co dzień grają Barça Atlètic i drużyna kobieca, nie spełnia wymogu minimalnej pojemności stadionu dla rozgrywek Primera División, który wynosi 8000 miejsc.
Estadi Johan Cruyff ma konkretnie pojemność 6 000 miejsc i dlatego jest sklasyfikowany jako obiekt Kategorii 3. Tymczasem mecze Primera División mogą się odbywać wyłącznie na stadionach Kategorii 1 lub 2. Klub nie brał też pod uwagę dobudowy tymczasowych trybun, które zwiększyłyby pojemność stadionu.
Planem B wobec Spotify Camp Nou pozostaje nadal Estadi Olímpic Lluís Companys. Jak już informowało Mundo Deportivo, na 12 września zaplanowany jest tam koncert amerykańskiego piosenkarza Post Malone’a, co mogłoby stanowić poważną przeszkodę w rozegraniu meczu ligowego Barçy przeciwko Valencii właśnie na tym stadionie. Jednak sprzedaż biletów na koncert nie przebiega zbyt dynamicznie, więc może on zostać przeniesiony na mniejsze miejsce, zwalniając tym samym stadion na Montjuïc. FC Barcelona i BSM, firma zarządzająca infrastrukturą miejską w Barcelonie, pozostają w stałym kontakcie.
Komentarze (17)