Thomas Vermaelen grał w Barcelonie przez cztery lata i chociaż nie spędził wielu minut na murawie, to udało mu się wywalczyć cztery mistrzostwa Hiszpanii, trzy Puchary Króla oraz Ligę Mistrzów. Belg jest postacią, która łączy Barçę z Vissel Kobe, podobnie jak Andrés Iniesta, Sergi Samper czy David Villa.
To właśnie przy okazji spotkania z japońską drużyną 39-latek udzielił wywiadu na platformie Barça One. Jak się okazuje piłkarz pomimo tego, że jest już na emeryturze, to wciąż interesuje się futbolem: "Mocno śledzę europejską piłkę. Myślę, że Barça ma się bardzo dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę zeszły sezon. Niestety nie zagrali w finale Ligi Mistrzów, ale zawsze przyjemnie ogląda się tę drużynę" - powiedział Belg. Byłemu obrońcy szczególnie imponują młodzi zawodnicy Blaugrany: "To wspaniały widok, na boisku już teraz zachowują się dojrzale. Dla nas - kibiców, jest niesamowite widzieć zawodników tak młodych i z takim talentem. Sprawiają, że przyjemniej jest nam oglądać mecze".
Jego wypowiedź jest dobrym momentem dla przypomnienia sylwetki Vermaelena. Trafił on do Barcelony w 2014 roku za 19 milionów euro, jako kapitan Arsenalu i gwiazda w linii defensywy Kanonierów. Niestety nękały go nawracające kontuzje, które nie pozwalały mu złapać wiatru w żagle. Kiedy obrońca był już jednak na boisku, to nie można mu było zarzucić braku umiejętności, prezentował on dobrą i dojrzałą grę. Problemy zdrowotne sprawiły jednak, że po nieudanym wypożyczeniu do Romy trafił do Vissel Kobe, a wkrótce potem odwiesił buty na kołek.
Komentarze (6)