Debiutanckiego gola w dzisiejszym meczu z Vissel Kobe strzelił Pedro 'Dro' Fernández. Po spotkaniu pytany o swoją bramkę powiedział, że nie miał nawet pomysłu, jak ją świętować. Na pytania odpowiadał również Jofre Torrents.
'Dro' Fernández
- Wszedłem na boisko trochę zdenerwowany, ale piłka raz spadła mi na nogę i wpadła do bramki. Jestem bardzo szczęśliwy i będę dalej pracował.
- To mój pierwszy raz w najlepszym klubie świata i byłem bardzo zdenerwowany. Rozmowa z Hansim Flickiem mnie trochę uspokoiła, z kolegami... Jestem bardzo wdzięczny za zaufanie i bardzo szczęśliwy.
- Flick powiedział mi, żebym cieszył się grą i napierał do przodu z piłką. Po meczu wszyscy mi gratulowali. Trener nie przekazał mi niczego wyjątkowego.
- Nie mogłem uwierzyć w to, że strzeliłem gola. Nawet nie wiedziałem, jak go świętować.
- Teraz trzeba być cierpliwym i iść krok po kroku. Dopiero zacząłem...
Jofre Torrents
- Bardzo się cieszę z minut, które dał mi trener i ze spełnienia marzenia, które miałem od dziecka, czyli debiutu w pierwszej drużynie Barçy. Na początku trochę się stresowałem, ale po wejściu to zniknęło i próbowałem pokazać się z jak najlepszej strony.
- Trener powiedział nam, żebyśmy grali tak, jak potrafimy i żebyśmy pokazali, kim jesteśmy.
- Mam nadzieję, że będę dawał zespołowi dobry poziom i spełnię swoje cele, czyli jak najwięcej minut w pierwszej drużynie. Będę dalej pracował, żeby to osiągnąć.
- Balde i Gerard to dobrzy zawodnicy, ale ja pokażę trenerowi, że mogę dostawać minuty.
- Znam Bernala i Cubarsíego od dziecka, ale ostatnio bardzo blisko mnie był też Fermín.
Komentarze (5)