Roony Bardaghji zadebiutował w drużynie FC Barcelony, wchodząc na drugą połowę meczu z numerem "19". Szwed nie tylko zdobył ładną bramkę, ale popisywał się też umiejętnościami taktycznymi i rozumieniem gry.
Roony Bardghji, którego Barcelona kupiła kilka tygodni temu z FC Kopenhagi za 2 miliony euro, zanotował dziś w Kobe wymarzony debiut w koszulce swojego ulubionego klubu. 19-latek wyszedł na drugą połowę razem z całą nową jedenastką i od początku świetnie sobie radził, krótko trzymając piłkę przy nodze i dobrze współpracując z Julesem Koundé.
W jednej z akcji mógł strzelić gola po podaniu Marcusa Rashforda, lecz uderzył zdecydowanie za wysoko. Duże lepiej przyłożył się do strzału w 77. minucie po wystawieniu piłki przez Roberta Lewandowskiego. Szwed uderzył technicznie przy dalszym słupku i mógł cieszyć się z pierwszej nieoficjalnej bramki w nowych barwach.
Fakt, że Roony zagrał dziś z nr "19" po Lamine Yamalu, podczas gdy inni młodzi gracze mieli przypisane numery powyżej 25, może oznaczać, że Szwed od początku będzie traktowany jako gracz pierwszego zespołu. Ważną kwestią będzie tutaj jednak zdolność rejestracyjna Barcelony.
Komentarze (7)