Marc-André ter Stegen cały czas rozważa, czy poddać się operacji kontuzjowanych pleców. Sytuacja niemieckiego bramkarza ma znaczenie w kontekście ewentualnych oszczędności, które mogą przyczynić się do rejestracji nowych nabytków.
Gdyby Ter Stegen poszedł pod nóż, a jego rehabilitacja wynosiłaby powyżej czterech miesięcy, Barcelona mogłaby przeznaczyć 80% pensji Niemca na inne cele w Finansowym Fair Play. Jak informowaliśmy jednak wcześniej, ze względu na zmianę przepisów LaLigi Barça nie będzie mogła przeznaczyć zaoszcządzonych środków na gracza z pola. Nie przyda się to więc w kontekście np. rejestracji skrzydłowego.
Jak donosi Ramon Fuentes z Mundo Deportivo, Barcelona w przypadku zaistnienia okoliczności wymienionych w pierwszym zdaniu poprzedniego akapitu, przeznaczyłaby 80% wynagrodzenia Ter Stegena na zgłoszenie do rozgrywek Joana Garcíi. Oczywiście musiałaby w tym celu przedstawić LaLidze odpowiedni raport medyczny od lekarzy, potwierdzający czas absencji 33-latka.
Fuentes uważa, że środki nie wystarczą do zarejestrowania również Wojciecha Szczęsnego. Polak będzie musiał poczekać. Według dziennikarza Mundo Deportivo jego sytuacja unormuje się poprzez inne planowane operacje finansowe, a temat nie budzi niepokoju w Barcelonie.
Komentarze (9)