Sport: Hansi Flick już pogodził się z tym, że nie będzie wzmocnień na inne pozycje, ale prosi chociaż o nowego skrzydłowego

Mateusz Doniec

17 lipca 2025, 18:25

Sport

47 komentarzy

Fot. Getty Images

Hansi Flick przygotowuje się do nowego sezonu, mając świadomość ograniczeń transferowych i konieczności zachowania stabilności kadry. Mimo to niemiecki szkoleniowiec liczy na wzmocnienie ataku, szczególnie na lewej stronie, gdzie nadal brakuje mu odpowiedniego zawodnika.

Ferran Correas z dziennika Sport donosi, że Hansi Flick jest na bieżąco z sytuacją finansową Barcelony i doskonale ją rozumie. Dlatego ma świadomość, że w składzie będzie niewiele zmian. Niemiec ma już do dyspozycji Joana Garcíę, którego pozyskanie było okazją rynkową zaakceptowaną przez wszystkie szczeble klubu.

Niemiecki trener wie jednak, że trudno będzie wzmocnić m.in. pozycję bocznego obrońcy. Koundé jest niepodważalny na prawej stronie, a Eric García udowodnił w końcówce poprzedniego sezonu, że potrafi zastąpić Francuza. W odwodzie jest też obiecujący Hector Fort. Na lewej stronie są Balde, Gerard Martín oraz Jofre Torrents, który uczestniczy w presezonie, i co do którego w klubie są spore oczekiwania.

Flick jednak wciąż domaga się wzmocnienia ofensywy. Odszedł Ansu Fati, a klub ma opuścić również Pau Víctor. W kadrze pozostaną Lamine Yamal, Ferran Torres, Lewandowski i Raphinha, wzmocnieni na ten moment tylko Roonym Bardghjim, który jednak na ten moment jest niewiadomą.

Niemiecki szkoleniowiec może oczywiście sięgnąć po zawodników z La Masii, ale zależy mu na transferze zawodnika na lewą stronę ataku. Dał zielone światło na sprowadzenie Nico Williamsa, gdy reprezentant Hiszpanii zaoferował się Barcelonie, i był rozczarowany, gdy Bask zdecydował się przedłużyć kontrakt z Athletikiem. Polecił wówczas Deco, by kontynuował poszukiwania.

W tym kontekście Luis Díaz nadal pozostaje pierwszym wyborem dyrektora sportowego, choć jego transfer wciąż wydaje się trudny do zrealizowania. Jest konkurencja ze strony Bayernu, a Liverpool na razie odmawia negocjacji. Pozostaje zatem opcja Marcusa Rashforda. Angielski napastnik nie ma miejsca w składzie Manchesteru United i, póki co, chce grać tylko w Barcelonie. 27-latek jest gotów czekać na kataloński klub, o czym pisał dziś Matteo Moretto.

Według Correasa przewiduje się, że oczekiwane przez Flicka wzmocnienie nie nastąpi przed sierpniem, ponieważ Barça woli poczekać, aż będzie mieć jasność co do dostępnego marginesu finansowego. Niemiec będzie musiał uzbroić się w cierpliwość, ale jakiś transfer ma dojść do skutku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (47)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze