Wczoraj pojawiły się informacje, że Fiorentina ma pozyskać młodego środkowego obrońcę Barcelony Emana Kospo. Dziś znamy już szacunki dotyczące szczegółów operacji.
Włoski dziennikarz Giacomo Iacobellis w rozmowie z Gerardem Romero ujawnił, że Barça ma zarobić na tej transakcji 400 tysięcy euro i zapewniła sobie 15% z następnego transferu zawodnika. Kospo wkrótce ma wylądować we Florencji. Kontrakt 18-latka z Blaugraną miał wygasnąć 30 czerwca 2026 roku.
Komentarz FCBarca.com (Piotr Guziński): To dość zaskakująca decyzja. Kospo w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych środkowych obrońców w La Masii i jednym z liderów juvenilu A. To nowoczesny profil środkowego obrońcy. Silny, wysoki, inteligentny, szybki, mocny w powietrzu, świetny w wyprowadzeniu piłki, bardzo zdecydowany. Dla mnie był jednym z oczywistych kandydatów do wzięcia udziału w presezonie, a później nawet do gry w pierwszym zespole. Już wcześniej pisano, że jest wysoko ceniony przez klub. Brał nawet udział w treningach z pierwszym zespołem. Sprzedaż za niecały milion euro i tylko z zagwarantowanym procentem od przyszłej sprzedaży, to moim zdaniem bardzo słabe warunki. Jak na zawodnika z takim potencjałem i umiejętnościami, można było tu spokojnie otrzymać większe pieniądze i zapewnić sobie opcję odkupu.
AKTUALIZACJA
11:59 Jak podaje Sergi Capdevila ze Sportu, Barcelona ma otrzymać około pół miliona euro i zachować 20% przychodów z kolejnego transferu Kospo. Flick postanowił nie powoływać defensora na presezon, a sam zawodnik nie chciał grać na poziomie czwartej ligi.
Komentarze (26)