Wraz z powrotem pierwszych zawodników do treningów dziennikarze zajmują się głównie potencjalnymi transferami oraz sytuacją bramkarzy w pierwszym zespole. W programie El Partidazo de Cope poświęcono sporo czasu na rozważania na temat przyszłości Marca-André ter Stegena. Gościem była między innymi Helena Condis, która podzieliła się swoimi zakulisowymi informacjami.
Helena Condis: Joan García trenuje już od trzech dni, a wcześniejsze przybycie Marca-André ter Stegena zaskoczyło klub. Niemiec miał okazję przywitać się z Joanem Garcíą, ale też z Deco… Hansi Flick ma przekazać mu, jakie są plany na pozycję bramkarza na przyszły sezon. Kiedy Joan García zgodził się na transfer, to można powiedzieć, że warunkiem miało być to, że będzie podstawowym bramkarzem. Z kolei podpisanie umowy ze Szczęsnym nastąpiło dlatego, że Polak nie ma problemu z byciem drugim golkiperem i graniem mniej. Ter Stegen jest zły na klub ze względu na to, jakie informacje wychodzą do prasy i na sposób, w jaki klub komunikuje swoje intencje. Mimo to podtrzymuje swoją wolę pozostania i walkę o bycie pierwszym bramkarzem. Jest przekonany, iż jest najlepszym z czwórki, którą ma do dyspozycji obecnie klub. Barça nie ma zamiaru iść od razu na wojnę totalną, ale zakomunikuje mu jasno jaka jest nowa hierarchia. Niemiec nie ma zamiaru odpuszczać trzech lat swojego kontraktu i uważa, że wyświadczył Barcelonie przysługę rozbijając swoją umowę na więcej lat i tym samym pozwalając klubowi złapać oddech finansowy wtedy, gdy najbardziej tego potrzebował. Na ten moment nie ma zamiaru wysłuchać żadnych ofert i planuje pozostać w klubie. Barça ma również wątpliwości co do jego stanu fizycznego po dwóch poważnych kontuzjach, ale kapitan uważa, że jest w świetnej formie.
Inni dziennikarze w programie odnieśli się do tych doniesień przyznając, że to Ter Stegen ma pełną kontrolę tej sytuacji i to od niego zależy co się wydarzy. Jednak przyznali, że kwestia przyszłorocznego mundialu może go koniec końców zmusić do odejścia, ale może to nastąpić dopiero w styczniu. Zobaczymy jak rozegra to Hansi Flicki czy jasno zakomunikuje mu, że będzie trzecim bramkarzem, czy jednak powie, że po prostu musi walczyć o miejsce w składzie. W tym drugim przypadku, kapitan jest przekonany, że uda mu się wywalczyć pozycję pierwszego golkipera.
Z kolei Albert Fernández, w programie Directo Gol stwierdził, że Barça uważa, że Manchester City byłby zainteresowany pozyskaniem Niemca na zasadzie wolnego transferu. W klubie uważa się, że jakiś rodzaj porozumienia może zostać wypracowany, ale nie ma zamiaru jednostronnie rozwiązywać umowy. Pozostaje czekać na pierwsze mecze presezonu i zobaczyć na kogo będzie stawiał Hansi Flick. Wszystko wskazuje na to, że to może być kolejna telenowela tego lata.
Komentarze (75)