Real Madryt otrzepał się już po porażce z PSG aż 0:4 i dziś doszedł do porozumienia ws. transferu nowego lewego obrońcy. Szeregi Królewskich zasilił już oficjalnie Álvaro Carreras.
Real Madryt poinformował oficjalnie, że pozyskał lewego obrońcę Benfiki Álvaro Carrerasa. Media podawały, że osiągnięto porozumienie co do zapłaty 50 mln euro w kilku ratach zamiast klauzuli wykupu w formie jednej płatności. 22-latek podpisał kontrakt do 2031 roku.
Tym samym wraz z Carrerasem, który nota bene jest wychowankiem Realu Madryt (2017-2020), Królewscy będą mieli do dyspozycji łącznie trzech lewych obrońców. Fran García dobrze spisywał się na Klubowych Mistrzostwach Świata, a z kolei Ferland Mendy jest kontuzjowany, podobnie jak Camavinga i Alaba, którzy także mogą grać na lewej obronie.
Real Madryt wydał na transfery tego lata już prawie 170 milionów euro, kupując Deana Huijsena (62,5 mln euro), Carrerasa (50 mln), Mastantuono (45 mln), a także płacąc Liverpoolowi 10 mln euro za wcześniejsze zwolnienie Trenta Alexandra-Arnolda.
Warto również odnotować, że transfery Carrerasa do Realu Madryt, a także Matteo Ruggeriego do Atlético mogą przybliżyć Alejandro Grimaldo do Barcelony. Zawodnik Bayeru Leverkusen przyznał, że chciałby wrócić do Hiszpanii, a Barça jest obecnie jedyną drużyną z TOP-u, która mogłaby o nieco powalczyć. Wcześniej pojawiały się plotki o zainteresowaniu zarówno ze strony Los Blancos, jak i Atléti. Jego klauzula wykupu ma wynosić między 15 a 20 milionów euro i Barcelona mogłaby po niego ruszyć, jeśli z drużyną pożegnałby się Gerard Martin.
Komentarze (61)