W fazie pucharowej Ligi Mistrzów kibice trzymają kciuki, żeby ich drużyna rozgrywała rewanż na własnym boisku. Ta przewaga pozwala na większe szanse odrobienia strat lub utrzymanie korzystnego wyniku, jednak do tej pory ten przywilej zależał wyłącznie od szczęścia w losowaniu. UEFA ogłosiła dzisiaj kluczowe zmiany, które dodadzą smaku rywalizacji w fazie ligowej.
UEFA pracuje nad ulepszeniem nowego formatu Ligi Mistrzów. W ubiegłych latach faza grupowa nie miała większego znaczenia - wystarczyło zakwalifikować się do kolejnego etapu. Pierwszym krokiem było uzależnienie gratyfikacji finansowej od pozycji w tabeli, dzięki czemu pierwszy Liverpool, czy druga Barcelona otrzymali kilka milionów więcej, niż siódme Lille czy ósma Aston Villa.
To nie koniec zmian, które mają na celu zaostrzenie rywalizacji już na starcie rozgrywek. Od przyszłego sezonu Ligi Mistrzów drużyna, która zajmie wyższą pozycję w tabeli będzie miała przywilej rozgrywania spotkania rewanżowego na własnym boisku. Gdyby taka zasada obowiązywała również w ubiegłym sezonie, Barça rozgrywałaby ćwierćfinałowe spotkanie z Borussią Dortmund i półfinałowe z Interem Mediolan na swoim stadionie.
Co w przypadku kiedy drużyna zajmująca niższą pozycję w tabeli po fazie ligowej wyeliminuje wyżej klasyfikowaną ekipę? Według nowych zasad zajmuje jej miejsce. PSG, które wyeliminowało Liverpool miałoby więc przywilej rozgrywania wszystkich meczów rewanżowych na własnym stadionie aż do finału.
Co myślicie o nowym przepisie? Czy dzięki niemu piłka stanie się bardziej sprawiedliwa? Dajcie znać w komentarzach.
Komentarze (18)