Marc-André ter Stegen jeszcze na początku czerwca z pozornym spokojem podsumował sytuację między słupkami Barcelony, sugerując, że rywalizacja o miejsce w bramce rozegra się wyłącznie między nim a Iñakim Peñą. Miesiąc później rzeczywistość brutalnie zweryfikowała ten obraz. Barça nie tylko sprowadziła nowego bramkarza za 25 milionów euro, ale też zatrzymała Wojciecha Szczęsnego, podsyłając niemieckiemu kapitanowi jasny sygnał: jego pozycja wcale nie jest tak pewna, jak mogło się wydawać.
"Jeśli dobrze pamiętam, i jeśli w ostatnich godzinach nie wydarzyło się nic nowego, to mamy tylko dwóch bramkarzy na kolejny sezon, Iñakiego i mnie. Zasadniczo mamy więc rywalizację między mną i Iñakim" - powiedział 1 czerwca Marc-André ter Stegen. Choć dość jasne było, że pod względem kontraktowym tylko on i wychowanek mają zapewnioną przyszłość w klubie na kolejny sezon, to nie było zbyt taktowne mówienie w ten sposób, wiedząc, że jeszcze przez miesiąc Wojciech Szczęsny należy do Barçy. Dziś, 7 lipca, możemy odpowiedzieć Ter Stegenowi, że w ostatnich godzinach wydarzyło się coś nowego.
Barcelona dała jasny sygnał niemieckiemu bramkarzowi, że może mieć problem z grą w kolejnym sezonie, sprowadzając Joana Garcíę z Espanyolu za 25 milionów euro. Dzisiaj poszła o krok dalej, potwierdzając pozostanie Wojciecha Szczęsnego, który według planu ma być zmiennikiem Katalończyka. Zatem na ten moment mamy w kadrze już nie dwóch, a czterech bramkarzy, choć Iñaki Peña wkrótce pożegna się z klubem.
Według ostatnich doniesień na samym początku presezonu Hansi Flick przekaże Ter Stegenowi, że na niego nie liczy. Domagał się tego sam zainteresowany, który pragnie szczerej rozmowy w cztery oczy, a nie wypychania do z drużyny tylnymi drzwiami. Plan jest jednak jasny: pierwszym bramkarzem na nowy sezon będzie Joan García, a jego zmiennikiem Wojciech Szczęsny. Z kolei 33-letni Niemiec jest zbyt drogi w utrzymaniu, by być przyspawanym do ławki rezerwowych.
Do tej pory wszelkie doniesienia o ofertach dla Ter Stegena kończyły się na tym, że kapitan nie rusza się z klubu. Zobaczymy, czy ta postawa zmieni się po oficjalnym już potwierdzeniu przybycia Joana Garcíi i przedłużenia umowy Szczęsnego, a także rozmowie z Hansim Flickiem.
Komentarze (38)