Luis Díaz znów stał się faworytem do dołączenia do Barcelony. Jak podaje Fernando Polo z Mundo Deportivo, w przeciwieństwie do Nico Williamsa Kolumbijczyk nie stawia warunków, które uniemożliwiłyby realizację operacji.
Przedstawiciele Luisa Díaza w końcówce telenoweli związanej z pozyskaniem skrzydłowego Athleticu ponownie zasygnalizowali chęć dołączenia 28-latka do Blaugrany. Sparaliżowanie negocjacji z Nico sprawiło, że nasiliły się rozmowy z Kolumbijczykiem. Według Polo agent Díaza miał stwierdzić, że nie wymaga żadnej klauzuli zwalniającej piłkarza z kontraktu, jeśli nie uda się go zarejestrować. Skrzydłowy miał wyrazić całkowitą pewność, że uda się go zgłosić do rozgrywek przed końcem okienka. Zdaniem dziennikarza w tym klimacie wzajemnego zaufania poczyniono pewne postępy w ostatnich dniach, zdając sobie sprawę, że nie będzie takich niespodzianek jak w przypadku Nico.
Jak informuje Polo, Barcelona wie, że Díaz ma formalnie poprosić Liverpool o odejście. Nie zrobi tego jednak w najbliższych dniach ze względu na szok w klubie spowodowany śmiercią Diogo Joty. Díaz zamierza poczekać, ponieważ The Reds przechodzą żałobę, więc nie wiadomo, kiedy się o to zwróci, ale zdaniem dziennikarza nie chce, aby upłynęło zbyt wiele czasu.
Polo próbuje też tłumaczyć ostatnie zamieszanie związane z brakiem pojawienia się Díaza na pogrzebie Diogo Joty. Pisze, że nie mógł on dotrzeć na czas, ze względu na kilka przesiadek samolotowych. Nie tylko on z graczy Liverpoolu nie zjawił się na pogrzebie, bo nie było też np. Mohameda Salaha. Dziennikarz dodaje, że Díaz był poruszony śmiercią kolegi, ale miał podpisane kontrakty, które musiał wypełnić. To wszystko nie może jednak tłumaczyć wrzucania na swoje profile w mediach społecznościowych ujęć z radosnymi zabawami, bo w takim czasie było to co najmniej wyjątkowo niesmaczne.
AKTUALIZACJA
9:25 Fabrizio Romano potwierdza, że Barça zamierza działać nad transferem Luisa Díaza, który jest chętny na przejście do katalońskiego klubu. Barcelona jest jednak świadoma, że negocjacje będą trudne, bo Liverpool odrzucił już dwie propozycje.
12:47 Luis F. Rojo (Marca): Liverpool wraca w poniedziałek do treningów. Teraz nadszedł moment, w którym Kolumbijczyk musi wykonać ruch. Plan jest taki, aby spotkał się z Arne Slotem i poinformował go o swoim zamiarze opuszczenia Liverpoolu.
Komentarze (184)