Były dyrektor sportowy Barcelony twierdzi, że saudyjskie kluby już mogą rywalizować z europejskimi

Dawid Lampa

6 lipca 2025, 11:00

Mundo Deportivo

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo przeprowadziło wywiad z Ramonem Planesem, byłym dyrektorem sportowym Barcelony, który aktualnie pracuje w saudyjskim Al-Ittihad. Poniżej przetłumaczyliśmy najciekawsze fragmenty rozmowy.

[Mundo Deportivo] W styczniu pozyskaliście Unaia Hernándeza. Trzeba mie na uwadze możliwe operacje z Barceloną albo innym klubem z Hiszpanii?

Ramon Planes: Cóż, obowiązkiem każdego dyrektora sportowego jest kontrola całego rynku piłkarzy. Zawsze mówię, że rynek jest bardzo dynamiczny i musimy cały czas na to zwracać uwagę. Telefon nie przestaje dzwonić. Mamy wiele spotkań - nie tylko w Barcelonie, ale i w Madrycie, czy innych europejskich stolicach, gdzie rozmawiam z agentami. [...] To główny obowiązek dyrektora sportowego i dyrekcji sportowej, żeby wszystko wiedzieć i wykorzystywać okazje, które mogą się pojawić. [...]

Dołączyłeś do siódmej drużyny w tabeli w zeszłym sezonie, a teraz wygraliście ligę i puchar, a graliście przeciwko chociażby Al-Hilal, które wyeliminowało Manchester City z Klubowych Mistrzostw Świata.

Uważam, że nie ma lepszej wystawy niż Klubowe Mistrzostwa Świata, gdzie taki zespół jak Al-Hilal, który jest bardzo ważnym klubem, wielkim zespołem, mistrzem ligi z poprzedniego sezonu, rywalizuje i robi to na takim poziomie. Gra przeciwko Realowi Madryt, eliminuje Manchester City i prezentuje bardzo dobry futbol. Liga Arabii Saudyjskiej jest wymagająca. Jest trudna. I to nie tylko moje zdanie. Mówią to nawet zawodnicy, którzy grali w topowych ligach i zawsze ostrzegają tych, którzy chcą tu przyjść, że to nie są łatwe rozgrywki. To nie są ligi, do których można przyjechać na piłkarską emeryturę, a wręcz przeciwnie. Jest duża presja ze strony kibiców. Na meczach Al-Ittihad, tych ważniejszych, na stadion przychodzi ponad 60 tysięcy ludzi. Jest ogromne zainteresowanie futbolem. To kraj bardzo żyjący piłką. Do tego dochodzi zaangażowanie ministerstwa sportu, które chce przekształcić ligę w jedną z najważniejszych na świecie. I widać to po poziomie zawodników, którzy co roku tu przyjeżdżają. A potem patrzysz, jak rywalizują w Klubowych Mistrzostwach Świata. To także podnosi wartość naszych rozgrywek ligowych. A jeśli dodamy do tego, że zostaliśmy mistrzami ligi, mając osiem punktów przewagi nad Al Hilal... I powtórzę, że jest tu cztery lub pięć zespołów, których mecze mają poziom europejski, przez co już widać, że mogą rywalizować z drużynami z Europy.

Czy to może sprawić, że liga będzie bardziej atrakcyjna dla piłkarzy, którzy będą przychodzić nie tylko po duże kontrakty, a też po wysoki poziom?

Dokładnie tak. W rzeczywistości saudyjski rynek transferowy się zmienia. Na początku wyglądało to tak, jakby trafiali tu głównie piłkarze u schyłku kariery, ale nasz ostatni letni rynek pokazał coś innego. Chociażby transfer Rajkovicia, podstawowego bramkarza reprezentacji Serbii, w bardzo dobrym wieku. Transfer Danilo Pereiry, który przyszedł z PSG, również w odpowiednim momencie kariery. Transfer Moussy Diaby’ego, który grał w Bayerze Leverkusen i Aston Villi, też przychodzi w bardzo dobrym wieku. Transfer Stevena Bergwijna, kapitana Ajaxu Amsterdam, kolejny przykład. Czyli nie są to zawodnicy po trzydziestce, którzy przyjeżdżają tylko po ostatni kontrakt. To zawodnicy, którzy naprawdę są w bardzo dobrym momencie swojej kariery. I to nie dotyczy tylko Al Ittihad, wielu zawodników trafia do tej ligi będąc w szczytowej formie. Uważam  i powtarzam, że liga saudyjska szuka dziś profili piłkarzy ambitnych, takich, którzy chcą rywalizować i mają jeszcze energię, żeby dawać z siebie wszystko.

Jeśli chodzi o twoje poprzednie zespoły - co sądzisz o Barçy Flicka i Espanyou, któremu udało się utrzymać w lidze?

Mam wiele byłych klubów w Hiszpanii - Barça, Espanyol, Betis, Rayo, Getafe... Wiele zespołów, do których mam ogromny sentyment. Jeśli chodzi o Barcelonę, miałem okazję spędzić z nimi trochę czasu podczas Superpucharu. To był przypadek, bo mieszkaliśmy w tym samym hotelu, w którym teraz mieszkam i widziałem bardzo fajną grupę ludzi, pełną entuzjazmu. Uważam, że Barça buduje ekscytujący projekt, z zawodnikami, którzy mogą dać kibicom wiele radości. Jestem przekonany, że nadchodzący sezon będzie kluczowy, by potwierdzić, że dla Barcelony może nadejść dobry czas. To będzie ciekawa liga. Real Madryt z Xabim Alonso będzie mocnym rywalem. Zapowiadają się bardzo atrakcyjne rozgrywki.

A jeśli chodzi o Espanyol, jestem bardzo szczęśliwy, że utrzymali się w Primera División. Oglądałem ostatni mecz z Dżuddy, z lekkim zdenerwowaniem, ale ostatecznie byłem szczęśliwy, że zostają w elicie. Mają świetnych kibiców i to klub, który zasługuje na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Było wiele dyskusji na temat transferu Joana Garcíi do Barcelony. Rozumiesz to, że wybrał przejście do Barçy?

Rozumiem kibiców Espanyolu. Mój najstarszy syn jest ich kibicem i jest bardzo zdenerwowany. Rozumiem to, bo futbol to emocje. Ale tak jak powiedziałem mojemu synowi, trzeba też zrozumieć sytuację Joana. To bramkarz o niesamowitym potencjale, prawdziwy talent. Ma przed sobą świetlaną przyszłość i jest bardzo dobrym wzmocnieniem dla Barçy. Piłkarze mają krótką karierę i trzeba szanować ich decyzje. Joan wiele dał Espanyolowi i myślę, że trzeba to traktować normalnie, z szacunkiem do niezadowolenia kibiców, ale i zrozumieniem, że to część futbolu.

Czy uważasz, że rywalizacja między Barceloną a Espanyolem jest już teraz przesadzona?

Dziś sport to część widowiska, gdzie wszystko się wyolbrzymia, bo show się sprzedaje. Ale ostatecznie wszystko sprowadza się do dwóch spraw: kibiców i ich emocji oraz piłkarzy, którzy muszą poprowadzić swoją karierę. Było już wielu zawodników, którzy przeszli z jednego klubu do drugiego. Pamiętam Joana Verdú, Sergio Garcíę, Ivana de la Peñę... Kibice Espanyolu byli bardzo zadowoleni z ich gry. Trzeba to przeżywać z większym spokojem i mniejszą agresją.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze