Były prezydent Espanyolu nazywa Barçę potworem i oskarża Joana Garcíę o zdradę

Przemek Walczak

19 czerwca 2025, 16:30

Sport

36 komentarzy

Fot. Getty Images

Transfer Joana Garcíi z Espanyolu do FC Barcelony wzbudził wściekłość kibiców Los Pericos. Na mediach społecznościowych wielu z nich obrażało 24-latka, nazywając go "szczurem", "judaszem" i "zdrajcą". O ile prostackie komentarze anonimowych fanatyków są czymś powszechnym w świecie piłki, o tyle takie słowa ze strony byłego działacza klubu mogą dziwić.

Joan Collet to hiszpański biznesmen, który pełnił funkcję prezydenta Espanyolu w latach 2012-16. 63-latek był gościem programu El Món a Rac 1 i komentując kwestię transferu bramkarza nie przebierał w słowach: "Jestem rozczarowany, a nie wściekły. Wkurza mnie, że idzie sobie do rywala, z którym nie konkurujemy wprawdzie na poziomie sportowym, ale społecznie już tak. Sposób w jaki to zrobił nie był poprawny, zdradził swoich kolegów z szatni, trenera i kibiców. Wszyscy poczuli się oszukani" - mówił Collet.

"Espanyol nie chciał go sprzedać tam, gdzie się udał, nie chciał, żeby wykupił swoją klauzulę. Najgorsze jest to, że to chłopak ze szkółki. To coś co ciężko przebaczyć, przeszedł na stronę potwora" - dodał były prezydent Papużek. Trudno jest skomentować tak agresywną wypowiedź Joana Colleta. W przeszłości w obu klubach grały takie postacie jak Ricardo Zamora, Philippe Coutinho czy Martín Braithwaite. Nikogo nie powinno dziwić to, że młody i utalentowany piłkarz korzysta z okazji do rozwoju, tym bardziej, że wiąże się ona z kilkukrotną podwyżką pensji i szansą na najważniejsze trofea. Transferu Joana Garcíi nie sposób przyrównać do tego Luisa Figo czy Robina van Persiego, którzy również zostali okrzyknięci zdrajcami. Ostatecznie piłka nożna jest po prostu biznesem. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (36)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze