Noah Darvich jest idealnym przykładem zawodnika, który rozczarowuje w klubie, by błyszczeć w meczach reprezentacji. Młody Niemiec bierze właśnie udział w mistrzostwach Europy U-19, gdzie w ostatnim spotkaniu z Anglią zdobył bramkę i zanotował jedną asystę. Zawodnik Blaugrany w Niemczech jest wciąż uważany za pokoleniowy talent, co nie do końca przekłada się na jego grę dla Barçy Atlétic.
Do Katalonii trafił w 2023 roku za 2,5 miliona euro jako mistrz świata do lat 17. Barcelona przebiła takie kluby jak Manchester City w wyścigu po zdolnego Niemca, ale póki co nie ma z niego większego pożytku. Ani Rafa Márquez w zeszłym sezonie, ani Albert Sánchez, ani Sergi Mila nie potrafili wyciągnąć z niego tego, co najlepsze.
Pomimo drugorzędnej roli w rezerwach, Flick zdaje się być świadomy potencjału Darvicha i kilka razy powoływał go do kadry pierwszego zespołu, nie dając jednak zadebiutować. Po średnio udanym sezonie, Niemiec pojechał na młodzieżowe mistrzostwa Europy, a tam był jednym z kluczowych piłkarzy w meczu z Anglikami, który zakończył się 5:5 (Niemcy prowadzili w pewnym momencie 5:1).
Występy Darvicha uważnie śledzi kierownictwo klubu, które być może poszuka Niemcowi transferu. Taka gra, jak w meczu z Anglią nie ujdzie oczom klubów, które bardzo chętnie ściągnęłyby Darvicha do sieie. Zainteresowane Niemcem mają być Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Szczególnie ten drugi klub mógłby bardzo rozwinąć 18-latka.
Komentarze (12)