Weszło odsłania kulisy konfliktu Lewandowski - Probierz: "Jako osobisty przytyk miał odebrać nawet… piosenkę puszczoną przez Lewandowskiego w autokarze"

Mateusz Doniec

9 czerwca 2025, 10:45

Weszło

51 komentarzy

Fot. Getty Images

Robert Lewandowski ogłosił wczoraj, że póki Michał Probierz jest selekcjonerem reprezentacji Polski, więcej dla niej nie zagra. Chwilę wcześniej ogłoszono, że nowym kapitanem kadry został Piotr Zieliński. Nietrudno się jednak domyślić, że ostatnie wydarzenia to tylko wierzchołek góry lodowej. Wojciech Górski ujawnia na portalu Weszło kulisy konfliktu Lewego z selekcjonerem.

"Lewandowskiemu miarka przebrała się w marcu" - pisze Wojciech Górski. "Podczas zgrupowania były już kapitan kadry ostentacyjnie dawał do zrozumienia, co myśli na temat selekcjonera. Miało w tym czasie nawet dojść do sytuacji bez precedensu – sfrustrowany napastnik osobiście miał wybrać się do sztabu i w gorzkich słowach powiedzieć, co myśli na temat ich pracy" - relacjonuje dziennikarz.

Według Wojciecha Górskiego chodziło też o "małe gesty i z pozoru niewinne sytuacje, w których selekcjoner czuł, że podważany jest jego autorytet. Jako osobisty przytyk miał odebrać nawet… piosenkę puszczoną przez Lewandowskiego w autokarze".

Z drugiej strony reprezentacja ma być bardzo zadowolona z podjęciem tak odważnej decyzji przez selekcjonera. Niektórzy zawodnicy mieli być już zmęczeni "fochami" dotychczasowego kapitana. Decyzja o odebraniu mu opaski zapadła dopiero w piątek, po meczu z Mołdawią. "Probierz, czując rosnące niezadowolenie drużyny, postanowił więc przekazać opaskę Zielińskiemu. Według pierwszych informacji – ta decyzja spotkała się z bardzo dobrą reakcją większości zawodników" - pisze Wojciech Górski.

Więcej kulis konfliktu można przeczytać w artykule na portalu Weszło.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (51)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy