Joan García jest o krok od zostania piłkarzem Barcelony. O ile kibice Blaugrany radują się na wieść o pozyskaniu nowego bramkarza, tak niektórzy fani Los Pericos rozpoczęli ohydną kampanię nękania i gróźb pod adresem - jeszcze - piłkarza Espanyolu. Działania te wyszły nawet poza strefę social mediów i dotarły na ulice rodzinnej miejscowości 24-latka, Sallent de Llobregat.
Jak informuje Sport, od czasu ujawnienia przez media porozumienia między Barceloną a Joanem Garcíą, z wielu kont w serwisie X powiązanych z kibicami Espanyolu zaczęły spływać bardzo agresywne i pełne nienawiści wiadomości. Jedna z najczęściej udostępnianych w ostatnich godzinach brzmiała następująco:
- Cóż, widać już pierwsze graffiti w Sallent przeciwko zdradzieckiemu szczurowi, Joanowi Garcíi. Jaka szkoda, że nie chcą cię nawet w twoim własnym mieście, w którym dorastałeś. To dopiero początek, najemne szczury nie są mile widziane.
Na wielu murach oraz znakach drogowych pojawiły się graffiti, niektóre z nich jak pisze kataloński dziennik, zawierały bardzo mocne obelgi skierowane bezpośrednio do bramkarza. Sport kontaktował się z lokalnymi władzami, jednak według ustaleń policja nie jest w stanie potwierdzić, jakie działania są podejmowane w celu zagwarantowania bezpieczeństwa zawodnika i ustalenia sprawców aktów wandalizmu. Miejscowe władze zapewniły, że są swiadome sytuacji, którą opisują jako ''bardzo delikatną'', i że starają się poradzić sobie z nią najlepiej, jak to możliwe.
Komentarze (40)