Catalunya Radio: Barcelona jeszcze nie zapewniła Gerarda Martína, że zostanie na kolejny sezon

Mateusz Doniec

29 maja 2025, 12:30

Catalunya Radio

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Gerard Martín był zdecydowanie jedną z niespodzianek sezonu 2024/25. Po pierwsze dlatego, że w ogóle pozostał w kadrze pierwszej drużyny jako zmiennik Balde, a po drugie, że w trakcie sezonu bardzo się rozwinął, choć ostatecznie nie stał się gwarantem jakości na lewej obronie. Dlatego też jego przyszłość nie jest pewna.

Jak donosi Laia Tudel w programie "Barça Reservat" na antenie Catalunya Radio, Barça nie zapewniła jeszcze Gerarda Martína, że pozostanie w pierwszym zespole na kolejny sezon. Jeśli tak się stanie, zgodnie z regulaminem klub będzie musiał przydzielić mu numeru pierwszej drużyny od 1 do 25. Przypomnijmy, że lewy obrońca podpisał w styczniu nowy kontrakt z Barceloną, ważny do 2028 roku z klauzulą w wysokości 100 milionów euro.

Gerard Martín rozegrał w tym sezonie 1793 minuty. To więcej niż m.in. Gavi czy Ronald Araujo. Przełożyło się to na aż 42 występy, w których strzelił jednego gola i zanotował 6 asyst. Zagrał w wyjściowym składzie w Klasykach w finale Pucharu Króla oraz w LaLidze na Montjuïc, a także w obu meczach z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów.

Martín stał się w momencie kontuzji Alejandro Balde bardzo ważnym graczem dla Hansiego Flicka, choć już wcześniej otrzymywał wiele szans od trenera, które potrafił wykorzystać. 23-latek nie był jednak w żadnym momencie całkowitym gwarantem odpowiedniego poziomu. Często zdarzały mu się błędy, a momentami musiał zastępować go na lewej obronie Iñigo Martínez.

W trakcie sezonu często pojawiały się doniesienia, że Barça chce wzmocnić boki obrony. Teraz, podczas gdy na prawej flance trener może liczyć na niezmordowanego Julesa Koundé, zaskakująco dobrego Erica Garcíę, a także na obiecującego Hectora Forta, na lewej stronie Martín jest jedynym zmiennikiem podatnego na urazy Alejandro Balde. 

Mimo to w ostatnich miesiącach pojawiało się więcej plotek na temat sprowadzenia prawego obrońcy, niż lewego. Trudno właściwie wskazać choć jedno nazwisko łączone z Barceloną, grające na tej pozycji. Wygląda na to, że Hansi Flick ufa Martínowi, lecz fakt, że klub nie potwierdził jeszcze jego pozostania, może zapowiadać pewne roszady.

Jeśli ostatecznie Gerard Martín pozostanie w zespole na kolejny sezon, zmieni numer z "35" na nowy w przedziale od 1 do 25. Obecnie wolne są numery "12" i "22", a jeśli Lamine Yamal przejmie po Ansu Fati "dziesiątkę" - również "19". Wiele wskazuje także na to, że zwolniona zostanie "14" po Pablo Torre, a także "18" po Pau Victorze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze