Piłkarki Barcelony przegrały z Arsenalem w finale Ligi Mistrzyń. Po wyrównanej rywalizacji ostatecznie zadecydowała jedna bramka.
W pierwszej połowie obie ekipy wymieniały się momentami swojej przewagi. Najlepszą szansę dla Barcelony miała Aitana Bonmatí, gdy znalazła się z piłką w polu karnym, ale w ostatniej chwili została zablokowana. W 22. minucie Barça wpadła w konsternację, bo Arsenal wyszedł na prowadzenie po samobójczym trafieniu Irene Paredes. Na szczęście w Lidze Mistrzyń również funkcjonuje VAR, bo bramka została anulowana – chwilę przed golem był spalony. Następnie bramce Blaugrany zagroziła Leónhardsen-Maanum po potężnym uderzeniu z dystansu, ale katalońską ekipę tym razem uratowała bramkarka Cata Coll efektowną paradą.
W 49. minucie Barça Femení mogła wyjść na prowadzenie. Piłka po strzale Piny odbyła się od rywalki i, idąc szerokim łukiem, trafiła w poprzeczkę. Następnie Ona Battle groźnie uderzyła z dystansu. Barcelona miała wyraźną przewagę, co pokazała kolejną akcją Bonmatí, po której czujnością musiała wykazać się bramkarka Arsenalu. W 62. minucie boisko opuściła Pina, a w jej miejsce na murawie zameldowała się Paralluelo.
Ewa Pajor nie miała zbyt wielu okazji. Najlepsza nadeszła w 68. minucie, gdy była blisko otrzymania piłki tuż przed bramką, ale podanie okazało się jednak zbyt mocne. Chwilę potem Polka miała kolejną, choć wcale nie tak łatwą szansę po dośrodkowaniu Putellas, jednak futbolówka po uderzeniu głową nieznacznie przeleciała nad poprzeczką. Między tymi akcjami bramkę mógł zdobyć Arsenal po błędzie Mapi León. Zawodniczka Arsenalu trafiła jednak wprost w Coll.
Kolejną szansę ekipa z Londynu już wykorzystała. Barcelona próbowała łapać rywalki na spalonego, ale nie potrafiła utrzymać linii przy dłużej trwającej akcji. Skorzystała z tego wprowadzona parę minut wcześniej Blackstenius, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie mierzonym strzałem w 75. minucie. Podopiecznym Pere Romeu trudno było tworzyć następne okazje przy dobrze zorganizowanym Arsenalu. Przy tym Blackstenius miała szanse, aby wbić gwóźdź do trumny Barçy, ale tym razem przestrzeliła.
Barcelona nie miała już specjalnych szans do końca meczu. Nawet siedem doliczonych minut nie zmieniło tego obrazu. Ekipa Pere Romeu przegrała 0:1, a trofeum za triumf w Lidze Mistrzyń powędruje do Londynu. Niedawne koleżanki z drużyny pocieszała Mariona Caldentey, która wcześniej wygrywała to trofeum w barwach Blaugrany.
Barcelona - Arsenal 0:1
0:1 Blackstenius 67'
Skład Barcelony: Cata Coll, Ona Batlle, Irene Paredes, Mapi León (78' Engen), Fridolina Rolfo (78' Brugts), Patri Guijarro, Aitana Bonmatí, Alexia Putellas, Claudia Pina (62' Paralluelo), Caroline Graham Hansen, Ewa Pajor.
Skład Arsenalu: Van Domselaar, Fox, Williamson, Catley, Mariona, Little, McCabe, Maanum (67' Blackstenius), Kelly (68' Mead), Foord (86' Hurting), Russo (90+1' Wubben-Moy).
Komentarze (41)