Wygląda na to, że głównym i prawdopodobnie jedynym celem Barcelony tego lata będzie sprowadzenie lewego skrzydłowego, co doprowadziłoby do zmiany pozycji Raphinhi ze skrzydła do centrum ofensywy. W tym roku rynek lewoskrzydłowych jest wyjątkowo bogaty i na żadnego z zawodników nie brakuje chętnych.
Luis Díaz
Cel numer jeden Barcelony na to okienko według większości mediów. Kolumbijczyk miał odłożyć rozmowy z Liverpoolem ws. nowej umowy, aby dać czas Barcelonie. Blaugrana musiałaby wyłożyć za niego około 85 milionów euro, co jest kwotą dość sporą jak na jej możliwości. W kończącym się właśnie sezonie 28-latek strzelił 17 goli i zanotował 8 asyst we wszystkich rozgrywkach. Klub ceni zarówno jego umiejętności w ataku, jak i ciężką pracę w odbiorze.
Nico Williams
Cel numer jeden Barcelony ubiegłego lata. Teraz pociąg już jednak odjechał i być może zatrzymał się na stacji... Madryt. Marca twierdzi, że Królewscy poważnie rozważają jego transfer, jeśli z klubu odszedłby Rodrygo lub Vinícius. Ten sezon jest nieco słabszy w wykonaniu 22-latka: 11 goli i 7 asyst w 44 spotkaniach. Klauzula wykupu się nie zmieniła i wynosi 58 milionów euro.
Rodrygo
Wspomniany Rodrygo również może zmienić klub tego lata. Nie był to najlepszy sezon w jego wykonaniu (13 goli i 10 asyst w 50 meczach). Media twierdzą, że Brazylijczyk mógłby chcieć wyjść z cienia Viníciusa, Mbappe i Bellinghama, stając się główną postacią w innym klubie, w którym mógłby grać na swojej nominalnej pozycji lewego skrzydłowego. Według m.in. Floriana Plettenberga ze Sky Sports interesuje się nim Arsenal. Mówi się o kwocie rzędu 80 milionów euro.
Rafael Leão
Jedno z wielkich marzeń Joana Laporty, który stale jest jednak za drogi jak na możliwości klubu. W tym sezonie strzelił 12 goli i zanotował 13 asyst w 50 spotkaniach w koszulce Milanu, a jego wartość według Transfermarkt spadła w ciągu roku z 90 do 75 milionów euro. Według wspomnianego Plettenberga poważnie spogląda w jego kierunku Bayern Monachium i miały się odbyć już pierwsze kontakty w tej sprawie.
Kaoru Mitoma
Jeśli mowa już o Bayernie, mistrz Niemiec interesuje się także Japończykiem Kaoru Mitomą. P zawodniku Brighton dużo więcej mówiło się ubiegłego lata, ale być może dopiero teraz nadszedł czas na zmianę klubu na lepszy. W bieżącej kampanii strzelił 11 goli i zanotował 3 asysty. Transfermarkt wycenia go na 45 milionów euro.
Ademola Lookman
Ma być on obok Rodrygo jednym z celów Arsenalu na lewe skrzydło. Choć częściej grywa w tym sezonie w roli cofniętego napastnika, potrafi grać też na lewym skrzydle. 27-latek utrzymał wysoki poziom z zeszłego sezonu (17 goli i 10 asyst w 45 meczach), zdobywając w bieżącej kampanii 20 bramek i 7 asyst w 39 spotkaniach. Transfermarkt wycenia go na 60 milionów euro.
Marcus Rashford
Anglik wypożyczony na ostatnie pół roku z Manchesteru United do Aston Villi pozostaje według mediów na radarze Barcelony, która chciała go już w styczniu. Rashford ma być nawet numerem 2 na liście Deco, tuż za Luisem Díazem. W tym sezonie strzelił 11 goli i zanotował 9 asyst w 41 meczach. Transfermarkt wycenia go na 50 milionów euro, lecz niewykluczone, że Czerwone Diabły zgodziłby się na kolejne wypożyczenie.
Alex Baena
To zupełnie inny typ skrzydłowego, niż dotychczas wymienieni. Baena jest ustawiany bliżej lewej strony boiska, ale lubi schodzić do środka i posyłać piłki do wybiegających napastników, tak jak miało to miejsce w meczu z Barceloną na Estadio de La Ceramica w pierwszej rundzie LaLigi. Strzelił w tym sezonie 6 goli i zanotował 10 asyst w 32 meczach. Transfermarkt wycenia go na 50 milionów euro, a według mediów blisko pozyskania go jest Atlético Madryt.
Komentarze (90)