Media są zgodne co do tego, że głównym celem Barcelony tego lata będzie sprowadzenie Luisa Díaza na lewe skrzydło. Dziennik Sport wymienia dwie okoliczności, które mogą sprzyjać tej operacji.
Jak twierdzi Lluis Miguelsanz, odejście Luisa Díaza z Liverpoolu może ułatwić... przybycie na Anfield Floriana Wirtza z Liverpoolu. Niemiecka gwiazda miała być już blisko przejścia do Bayernu, lecz Liverpool ruszył do ataku. Angielski klub miałby być gotowy zapłacić nawet 110 milionów euro za ofensywnego pomocnika. Według Sportu skłoniłoby to do sprzedaży właśnie Luisa Díaza, a także m.in. Darwina Núñeza.
Co więcej, według Joaquima Piery ze Sportu, od kilku tygodni Díaz ma na stole ofertę przedłużenia kontraktu o kolejne dwa lata, do 2029 roku. Propozycja ta oznacza znaczącą poprawę jego wynagrodzenia, które obecnie jest mocno niedostosowane do jego poziomu gry (Kolumbijczyk ma zarabiać ok. 3,5 mln euro rocznie). Na razie Luis Díaz i jego doradcy odłożyli wszelkie rozmowy do lipca. Nie chce się spieszyć, mając świadomość, że Barcelona potrzebuje kilku tygodni na uporządkowanie swojej sytuacji. Jeśli zdecydowałby się odejść, to właśnie Blaugrana byłaby dla niego celem numer 1.
Komentarze (31)