Barcelona zmierzy się dziś z Villarrealem, mając już pewne mistrzostwo Hiszpanii. Czy Hansi Flick w tej sytuacji da pograć rezerwowym? Czy Robert Lewandowski wystąpi od pierwszej minuty, mając na celu walkę o Trofeo Pichichi?
Dylematów jest sporo i w zasadzie trudno przewidzieć, ile będzie zmian w wyjściowej jedenastce Blaugrany. Jakieś na pewno będą, co zapowiedział już sam Flick podczas konferencji prasowej. Można zakładać, że zgodnie z wcześniejszymi słowami szkoleniowca da on trochę pograć kapitanowi drużyny Marcowi-Andre ter Stegenowi. Z pewnością nastąpi kolejny etap odrdzewiania Andreasa Christensena. Pau Cubarsí nie powinien być dalej forsowany po ostatnich dolegliwościach, a Iñigo Martínezowi też przyda się odpoczynek po ostatnich wyzwaniach (także tych imprezowych). Skoro spotkanie z Villarrealem nie ma żadnej stawki, warto dać pograć Hectorowi Fortowi. Linię może uzupełnić i zarazem wzmocnić Alejandro Balde, który ostatnio akurat nie grał z powodu kontuzji. Nie będzie raczej Ronalda Araujo, który z powodu dolegliwości kolana nie uczestniczył w ostatnim treningu.
W drugiej linii szanse po urazie może dostać Marc Casadó, który zagrałby u boku wchodzącego ostatnio głównie z ławki Gaviego. Kolejne minuty prawdopodobnie zgarnie Fermín López, choć niewykluczony jest też wariant z Pablo Torre na tej pozycji. Absencja Ferrana Torresa sprawia, że występ Lewandowskiego wydaje się pewny, a Polak będzie miał okazję chociaż podjąć próbę walki z Kylianem Mbappe o Trofeo Pichichi. Odpocząć może za to Raphinha, a tym samym w wyjściowej jedenastce znalazłby się Ansu Fati. Pau Victor zostałby jako opcja z ławki.
Warto dodać, że Barcelona nie ogłosiła jeszcze swojej kadry meczowej na to spotkanie, więc niewykluczone, że w składzie będą jakieś niespodzianki.
Przewidywane składy wg FCBarca.com

Przewidywane składy wg Sportu

Przewidywane składy wg Marki

Przewidywane składy wg ASa

Komentarze (20)