Sezon powoli się kończy, co oznacza coraz większy napływ plotek transferowych. Tym razem dość wiarygodny Matteo Moretto twiertdzi, że Pep Guardiola chciałby mieć pod swoimi skrzydłami w Manchesterze City Daniego Olmo.
"Pep Guardiola spogląda na Barcelonę i marzy o Danim Olmo" - pisze Matteo Moretto na portalu Relevo. Według dziennikarza Manchester City chce wzmocnić się "nowoczesną dziesiątką", która potrafi kreować grę, łączyć różne strefy boiska, tworzyć akcje bramkowe i je wykańczać. Numerem jeden na liście życzeń angielskiego klubu jest właśnie Katalończyk.
Na razie jednak jest zbyt wcześnie, by powiedzieć, czy to marzenie może się spełnić, ponieważ wciąż istnieje wiele niewiadomych. Najważniejszą z nich jest wola Daniego Olmo, który niespełna rok temu zrobił wszystko, by spełnić marzenie swojego życia, czyli powrócić do klubu, w którym się wychował, pokonując i znosząc bardzo trudne momenty w sezonie (jak choćby sprawa jego rejestracji).
Oczywiście kluczowe będzie również stanowisko Barcelony, bo choć dla katalońskiego klubu Dani Olmo jest bardzo cennym zawodnikiem i – na ten moment – nie jest na sprzedaż, to trzeba będzie zobaczyć, jak zareagują, jeśli Manchester City złoży wysoką ofertę finansową.
Sezon Daniego Olmo, choć naznaczony momentami napięcia związanymi z perypetiami dotyczącymi rejestracji oraz kontuzjami mięśniowymi, jest pozytywny, ale nie wybitny: 36 meczów we wszystkich rozgrywkach, 11 goli i 6 asyst. Hansi Flick ani razu nie dał mu rozegrać pełnych 90 minut w meczu ligowym w tym sezonie.
Manchester City rozważa sprowadzenie Daniego Olmo i zobaczymy w najbliższych tygodniach, czy ten trop zostanie skonkretyzowany jakimś ruchem. Moretto dodaje, że na liście The Citizens znajduje się również Florian Wirtz, który jednak jest znacznie bliżej Bayernu Monachium.
Komentarze (102)