Niemiec pożegna się po sezonie z Bayerem Leverkusen, lecz jego przyszłość nadal nie jest znana. W ostatnim czasie Florian Plattenburg informował, że obrońca ma ustne porozumienie z Barceloną, natomiast nic nie zostało jeszcze dopięte. Według najnowszych doniesień Fabrizio Romano, w wyścigu po Taha na prowadzeniu jest jednak Bayern Monachium.
''Bayern prowadzi konkretne rozmowy w sprawie Jonathana Taha od końca kwietnia, wyprzedzając wszystkie inne kluby'' - czytamy we wpisie włoskiego dziennikarza. Niemiecki klub, który właśnie przypieczętował mistrzostwo kraju od miesięcy śledził sytuację obrońcy Bayeru Leverkusen: ''Tah negocjuje z Barceloną od grudnia, ale na tym etapie nic nie zostało sfinalizowane, Bayern i inne kluby monitorują sprawę'' - pisał Romano dwa tygodnie temu.
Fabrizio Romano na swoim Instagramowym profilu dodał również, że Bayern wysłał oficjalną propozycję Tahowi. Wygląda więc na to, że kwestia przyszłości 29-latka nabiera rozpędu i niemiecki defensor nie będzie musiał przeprowadzać się do innego kraju. Bawarczycy mogą wykorzystać brak konkretnych działań ze strony Barcelony, gdzie przejście Taha blokuje nadmiar środkowych obrońców. W styczniu klubu nie zmienili ani Ronald Araujo, ani Eric García, nie mówiąc o kontuzjowanym przez większość sezonu Andreasie Christensenie.
Aktualizacja
14 maja (środa)
09:28 Fabrizio Romano: Oferta Bayernu dla Jonathana Taha została zaakceptowana w klubie razem z pensją. Potrzeba zielonego światła od piłkarza, żeby domknąć transfer. Ostatni, kluczowy krok w tym temacie należy do Taha.
Komentarze (65)