W najbliższą nadzielę zostanie rozegrane El Clásico, którego wynik będzie kluczowy dla losów mistrzostwa. Tradycyjnie przed meczem odbywa się kolacja, na której są obecni prezesi obu klubów, ale jak informuje Sport Florentino Pérez nie zamierza w ogóle pojawić się w Barcelonie, co negatywnie odbije się na relacjach Barcelony i Realu.
Według informacji katalońskiego Sportu prezes Realu Madryt Florentino Pérez nie zamierza polecieć do Barcelony z piłkarzami Los Blancos. Jest to dość zaskakujące o tyle, że stołeczny klub pomimo złych relacji kibiców pozostaje w bliskich związkach z Barçą. Oba kluby łączy projekt Superligi, a gdzie w grę wchodzą pieniądze, tam animozje schodzą na dalszy plan.
Warto zauważyć, że Real zachował milczenie w kwestii rejestracji Daniego Olmo, kiedy Barcelona była atakowana przez LaLigę i Javiera Tebasa. Jak informowały wtedy media, wielu działaczy Realu Madryt domagało się mocnej krytyki Barçy, ale Florentino Pérez miał stanowczo odmówić, wskazując, że kluby są ze sobą złączone witalnymi interesami.
Z powodu tak zwanej "Afery Negreiry" zdarzało się już, że przedstawiciele gości odmawiali pojawienia się na oficjalnej kolacji i zasiądnięcia na loży honorowej, ale stołeczny klub nie brał udziału w tym bojkocie. Sport wskazuje, że Florentino w bieżącym sezonie praktycznie nigdy nie udawał się na wyjazdowe mecze, stąd też ciężko jest wyciągnąć jednoznaczny wniosek na temat tej decyzji.
Komentarze (23)