Ronald Araujo nie ma ostatnio najlepszych tygodni. Stoper zawiódł w starciu z Interem, przez co spotkała go zmasowana krytyka w mediach społecznościowych. Urugwajczyk zabrał głos na temat odpadnięcia z Ligi Mistrzów.
- Akceptuję to i przyznaję. Nigdy nie byłem za chowaniem się i nigdy taki nie będę. Odpadnięcie boli, ale to nie kończy się tutaj. Pracowaliśmy, walczyliśmy i daliśmy z siebie wszystko w bardzo trudnej serii. Nie udało się tego osiągnąć i to boli. Czuję jednak też dumę. Dumę z tego zespołu. Z moich kolegów, herbu, który reprezentujemy i z każdego culé, który był z nami na każdym kroku. Podczas tego 2025 roku pokazaliśmy jako zespół i jako kibice zwycięską mentalność, jaką mamy. Nadchodzi El Clásico i damy z siebie wszystko. Jesteśmy Barçą, wrócimy silniejsi - napisał Araujo na Instagramie.
Enigmatyczna jest zwłaszcza pierwsza część wpisu. Czyżby Araujo odnosił się w ten sposób do krytyki pod swoim adresem? Trudno stwierdzić. W każdym razie pod postem pojawiło się wiele przychylnych komentarzy jego kolegów z drużyny, Frenkiego de Jonga, Alejandro Balde, Iñakiego Peñi czy Erica Garcíi. Obrońca zablokował jednak możliwość dodawania komentarzy z kont, których sam nie obserwuje.
Zachęcamy też do przeczytania felietonu Przemka Walczaka na temat Araujo.
Komentarze (52)