Jakby mało było polemiki na temat decyzji podejmowanych przez Szymona Marciniaka w meczu Inter Mediolan - FC Barcelona, świat obiegły słowa, które miał rzekomo powiedzieć polski sędzia po zakończeniu spotkania. Marciniaka cytował egipski serwis Al Qahera, a następnie temat podchwyciły hiszpańskie media, na czele z Mundo Deportivo oraz Relevo. Słowa Polaka, które nigdy nie padły, krążą niestety po sieci, docierając do odbiorców na całym świecie. Szymon Marciniak zdążył już wszystkiemu zaprzeczyć.
Arbiter wtorkowego spotkania Interu z Barceloną miał wyśmiać wypowiedzi piłkarzy Blaugrany oraz kierownictwa klubu, po odpadnięciu z Ligi Mistrzów: ''Te komentarze są śmieszne. Co mogę powiedzieć o tych głupich komentarzach? Nikogo nie skrzywdziłem. Trzecia bramka dla Interu była całkowicie legalna''. Okazuje się, że taka wypowiedź nigdy nie padła z ust polskiego sędziego, o czym przyznał sam zainteresowany w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Co więcej, sędziowie nie mogą udzielać pomeczowych komentarzy, dotyczących podejmowanych decyzji w trakcie meczu.
''Marciniak odpowiedział na krytykę w ekskluzywnym oświadczeniu dla Cairo News'' - czytamy w artykule Mario Riosa z Mundo Deportivo. Hiszpański dziennik dziś rano zareagował i opublikował tekst o słowach polskiego arbitra zaprzeczających zaistnieniu całej sytuacji. Wiele innych hiszpańskich mediów oraz portali również dało się nabrać na fejkowego newsa, wkręcając Marciniaka w aferę. Niestety o tym, że Szymon Marciniak nigdy nie wyraził się w ten sposób po półfinale Inter - Barcelona dowie się znacznie mniej odbiorców, by nie powiedzieć, że garstka z tych, którzy zdążyli już skomentować cytowaną wypowiedź.
Komentarze (55)