W innych nastrojach niż ludzie Barcelony są z pewnością osoby związane z Interem. Simone Inzaghi nie krył dumy ze swojego zespołu na pomeczowej konferencji prasowej. Nic dziwnego, skoro jego Inter przetrwał taki dwumecz i awansował do finału Ligi Mistrzów. Oto najciekawsze wypowiedzi Włocha.
- Mówiło się dużo o Lamine Yamalu, ale mnie zaimponował Frenkie de Jong. To wyjątkowy piłkarz, zdolny do opanowania każdej piłki. Nie wymieniłbym żadnego z moich zawodników, ale De Jong zagrał spektakularnie.
- Trzeba pochwalić Barcelonę, która jest silną drużyną. Potrzebny był wielki Inter, żeby wygrać. Zagraliśmy dwa niesamowite mecze. Bez tego nie dociera się do finału. Jestem bardzo szczęśliwy z bycia ich trenerem i bardzo usatysfakcjonowany z tego, co się stało. Sercem pokonaliśmy wszelkie trudności. [...] Wiedzieliśmy, co robić i było jasne, jak to ma wyglądać, ale kluczowe było poświęcenie, pokora i zmiennicy, którzy weszli na boisko.
- Mieliśmy problemy z Lautaro, Thuramem, Dumfriesem... Frattesi nie dokończył wczoraj treningu, ale dzięki odwadze pokonaliśmy trudności. [...] Dwa wielkie występy i zasłużony finał. Wygraliśmy sercem.
Komentarze (74)