Kibice nie otrząsnęli się jeszcze po wieściach o urazie Lamine Yamala, a już musieli przyjąć na klatę bramkę dla Interu Mediolan. W 1. minucie spotkania Marcus Thuram wpakował piłkę do siatki piętą. Barcelona starała się wykonywać swój plan, wysoko naciskając i rozgrywając blisko pola karnego. W 6. minucie Frenkie de Jong mógł być faulowany w polu karnym, lecz arbiter nie przyznał jedenastki. W 12. minucie Lamine Yamal znalazł niekrytego Ferrana Torresa, który przyjął piłkę i uderzył ją płasko, lecz minimalnie obok słupka. W 19. minucie znów blisko gola był Ferran Torres. Hiszpan oddał silny strzał z boku pola karnego, ale również niecelnie.
Niewykorzystane okazje się mszczą. W 21. minucie po rzucie rożnym Acerbi zagrał głową do Dumfriesa, a ten uderzył nożycami nie do obrony dla Szczęsnego. Barcelona w końcu potrafiła jednak odpowiedzieć! W 24. minucie świetną indywidualną akcją popisał się Lamine Yamal. 17-latek oddał strzał zza zasłony w kierunku dalszego słupka i pokonał Yanna Sommera. 27. minuta - kolejna genialna akcja Lamine Yamala. Hiszpan położył na ziemi Dimarco i huknął, ale piłka tym razem trafiła w poprzeczkę. W 30. minucie swoją szansę miał Dani Olmo. 26-latek przedarł się w pole karne i uderzył lewą nogą, ale prosto w Sommera.
W 36. minucie Lamine świetnie odebrał piłkę Acerbiemu, a ta trafiła do Raphinhi. Brazylijczyk podał do Ferrana, ale 25-latek nie był w stanie wykończyć akcji. Futbolówka spadła pod nogi Lamine Yamala, który wyłożył ją Daniemu Olmo. Były zawodnik Lipska oddał ładny strzał, ale Sommer śwetnie interweniował. Minutę później culés mogli już świętować! Pedri fantastycznie wrzucił do Raphinhi, który zgrał głową do Ferrana, a Tiburón tym razem już wpakował piłkę do siatki z bliska. Chwilę później boisko musiał opuścić niestety Jules Koundé. Zastąpił go Eric García. Problemy zdrowotne zgłaszał jeszcze Lautaro Martínez, ale Argentyńczyk podjął próbę kontynuacji gry. Do przerwy remis 2:2.
W przerwie Hansi Flick wprowadził do gry Ronalda Aruajo w miejsce Gerarda Martína. Druga połowa zaczęła się lepiej dla Interu. Silny strzał oddał Dimarco, ale piłka na szczęście przeleciała nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Szczęsnego. W 65. minucie znów zaspała obrona Barcelony. Dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego, piłka minęła Araujo, a później po strzale Dumfriesa wylądowała w siatce. Znów wahadłowy Interu przechytrzył całą defensywę Barcelony. Gospodarze od razu ruszyli w poszukiwaniu wyrównania. Dość nieoczekiwanie na strzał z dystansu zdecydował się Raphinha i huknął potężnie, a piłka po odbiciu od poprzeczki trafiła w plecy Sommera, a następnie wpadła do siatki! Przebudził się Lamine Yamal, szarżując w środku pola, niestety podanie prostopadłe nie doszło do Raphinhi.
Mecz był bardzo otwarty. Inter był piekielnie groźny na skrzydłach, a przed bramką numer cztery Barcelonę uratował minimalny spalony. W 83. minucie boisko opuścili Cubarsí i Pedri, a ich miejsce zajęli Christensen oraz Gavi. W 87. minucie na zaskakujące uderzenie lobem zdecydował się Lamine Yamal, a piłka spadła na poprzeczkę. Kilka minut później piekielnie groźny strzał z dystansu oddał Raphinha, a Sommer przeniósł piłkę nad poprzeczką. Barcelona jeszcze się starała przeprowadzić chociaż jedną groźną akcję, ale bezskutecznie. Remis był z pewnością nie był w pełni satysfakcjonujący dla gospodarzy, ale po fatalnym początku meczu należy docenić i takie rozstrzygnięcie. Pojedynek w Mediolanie zapowiada się bardzo ciekawe, a faworytem zdaje się być Inter, który ma patent na defensywę Barcelony.
Barcelona: Szczęsny - Koundé (min. 42, Eric García), Cubarsí (min. 83, Christensen), Iñigo Martínez, Gerard Martín (min. 46, Ronald Araujo) - De Jong, Pedri (min. 83, Gavi)- Lamine Yamal, Dani Olmo (min. 68, Fermín), Raphinha - Ferran.
Inter Mediolan: Sommer - Bisseck, Acerbi, Bastoni - Dumfries (min. 81, Darmian), Barella, Çalhanoğlu (min. 71, Frattesi), Mychitarian, Dimarco (min. 56, Augusto)- Marcus Thuram (min. 81, Zieliński), Lautaro Martínez (min. 46, Taremi).
Komentarze (726)