Po finale Pucharu Króla powoli zaczynamy skupiać uwagę na rywalizacji w Lidze Mistrzów. Dziś Inter Mediolan grał z Romą w Serie A, a ten mecz był dla następnego rywala Barcelony serią nieszczęśliwych zdarzeń
Przypomnijmy, że Nerazzurri mieli zaplanowane to spotkanie na wczoraj, ale pogrzeb papieża Franciszka doprowadził do zmiany terminu tego pojedynku. Zatem ekipa Simone Inzaghiego będzie miała mniej odpoczynku od Barcelony przed konfrontacją w Lidze Mistrzów.
W składzie Interu zabrakło kontuzjowanego Marcusa Thurama. Francuskiego napastnika zastąpił Marco Arnautović. W zestawieniu nie było zawieszonych za kartki Henricha Mychitariana czy Alessandro Bastoniego. Od pierwszej minuty zagrało kilku ważnych zawodników, jak Yann Sommer, Federico Dimarco, Benjamin Pavard, Francesco Acerbi, Nicolo Barella czy Lautaro Martínez. Tylko na ławce zasiadł za to Denzel Dumfries, który dopiero niedawno wyleczył uraz. Wśród rezerwowych było też dwóch Polaków – Piotr Zieliński (kolejny zawodnik wracający na listę powołannych po urazie) i Nicola Zalewski.
Inter jako pierwszy trafił do siatki po uderzeniu Lautaro Martíneza, ale trafienie zostało anulowane ze względu na pozycję spaloną Arnautovicia. Na domiar złego boisko musiał opuścić Benjamin Pavard z powodu kontuzji. Koniec negatywnych wiadomości dla Inzagiego? Nic z tych rzeczy. W 22. minucie Matias Soule wykazał się sprytem i antycypacją, wykorzystując zamieszanie w polu karnym Interu i dając Romie prowadzenie. Ekipa Ranieriego miała jeszcze dwie szanse, ale goście nie zdołali trafić do siatki, w drugim przypadku na skutek świetnej interwencji Carlosa Augusto. Do przerwy Roma prowadziła 1:0.
https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1916484527972553081
W drugiej połowie na murawie pojawili się Nicola Zalewski czy Denzel Dumfries. Inter zyskał sporą przewagę w posiadaniu piłki i miał kilka okazji, ale i Roma zaczęła w końcu się odgryzać. Bardzo dobrą szansę na podwyższenie wyniku miał Pisilli, jednak uderzył niecelnie. Również Dowbyk mógł strzelić na 2:0. W końcu wprowadzony został Piotr Zieliński, a niedługo po wejściu na boisko oddał strzał, który nie poszedł jednak w światło bramki. Gospodarze reklamowali rzut karny po szarpaninie w "szesnastce", ale sędzia nie podyktował faulu na Bissecku.
Inter nie zdołał odrobić strat i przegrał 0:1. Tym samym Napoli, które ograło Torino 2:0, wyprzedziło drużynę Inzaghiego o trzy punkty, zajmując fotel lidera Serie A. Nerazzurri przed rywalizacją z Barceloną przegrali trzeci mecz z rzędu, po raz pierwszy za kadencji obecnego szkoleniowca. A Roma nadal notuje świetną serię - w 2025 roku jeszcze nie zaznała goryczy porażki w Serie A.
Skład Interu: Sommer, Pavard (15' Bisseck), Acerbi, Carlos, Darmian (63' Dumfries), Frattesi (80' Correa), Çalhanoğlu, Barella (80' Zieliński), Dimarco (63' Zalewski), Lautaro, Arnautović.
Ławka rezerwowych: Di Gennaro, J. Martínez, Dumfries, De Vrij, Zieliński, Correa, Asllani, Bisseck, Zalewski, Taremi.
Komentarze (56)