Barcelona z Pucharem Króla, Koundé bohaterem dogrywki!

Błażej Gwozdowski

26 kwietnia 2025, 20:07

1134 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:2

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Pedri González 28'
  • Ferran Torres 84'
  • Jules Koundé 90'
  • 70' Kylian Mbappe 
  • 77' Aurelien Tchouameni 
  • Sobota, 26 kwietnia 22:00
  • La Cartuja, Sewilla
  • TVP 1
  • Barcelona pokonała Real Madryt po dogrywce 3:2 i zdobyła Puchar Króla
  • Bramki zdobyli Pedri, Ferran i Koundé, a dla Realu trafili Mbappe i Tchouaméni
  • Dwie asysty zanotował Lamine Yamal

Jeszcze zanim rozpoczęły się prawdziwe futbolowe emocje, sędziowie podczas konferencji oraz władze Realu Madryt dostarczyli nam sporo emocji. Ostatecznie mecz został jednak rozegrany, a trenerzy nie zaskoczyli składami. W jedenastce Realu zabrakło Mbappe, co było zapowiadane już dzień wcześniej. Z kolei Hansi Flick wybrał najlepszych spośród dostępnych piłkarzy. W bramce stanął Wojciech Szczęsny, a linię obrony utworzyli Koundé, Cubarsí, Martínez oraz Gerard Martin. W środku pola zagrali Frenkie, Pedro i Olmo, natomiast na skrzydłach operowali Raphinha oraz Lamine Yamal. W środku ataku wystąpił najlepszy strzelec Barcelony w Pucharze Króla, Ferran Torres.

Podopieczni Hansiego Flicka zaatakowali od samego początku i zyskali znaczną przewagę. Szybko boisko opuścić musiał Mendy, który doznał urazu. Jego miejsce zajął Fran García. Sporo emocji wzbudziło zagranie ręką w polu karnym Realu w 17. minucie spotkanie, jednak sędzia uznał, że było to przy próbie amortyzacji upadku. W 19. minucie piłka minimalnie minęła słupek po silnym wstrzeleniu jej w pole karne przez Lamine Yamala. Chwilę później znakomitym uderzeniem głową po dośrodkowaniu Raphinhi z rzutu wolnego popisał się Koundé, jednak klasę pokazał Courtois, przenosząc piłkę nad poprzeczką. Barcelona miała ogromną przewagę, ale nie potrafiła jej zamienić na bramki. Wreszcie świetnym przechwytem popisał się Cubarsí, czym zapoczątkował szybki kontratak. Piłka trafiła do Lamine Yamala, który wypatrzył przed szesnastką Pedriego, a ten pięknym technicznym strzałem nie dał belgijskiemu golkiperowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

Barcelona nie zamierzała zwalniać tempa. Raphinha oddał kolejny strzał, jednak zdecydowanie za lekki. Tymczasem Real kiedy już zmontował niezły atak, to kończyło się spalonym. Nie brakowało ostrej gry, a Tchouaméni ocierał się o czerwoną kartkę. W 44. minucie piłka dość nieoczekiwanie przeszła przez pole karne Realu i trafiła w słupek! Niestety żadnemu z zawodników nie udało się przeciąć piłki zagranej z narożnika boiska. W końcówce sędzia był gotów podyktować rzut karny dla Realu po faulu na Viníciusie, jednak wcześniej Brazylijczyk spalił całą akcję. Ostatecznie udało się utrzymać skromne prowadzenie, choć po takiej grze można było liczyć na trochę więcej.

W przerwie Carlo Ancelotti dokonał jednej zmiany. Boisko opuścił Rodrygo, a jego miejsce zajął Mbappe. Pierwszy strzał oddał jednak Lamine Yamal, niestety zdecydowanie za lekki, by zaskoczył Courtois. W 48. minucie zza pola karnego uderzył Raphinha, a piłka wylądowała w rękawicach Belga. W 49. minucie dwa strzały Viníciusa świetnie obronił Wojciech Szczęsny. W 55. minucie Barcelona wyszła z świetnym kontratakiem, jednak Olmo nie najlepiej rozprowadził akcję, a Raphinha w efekcie uderzył niecelnie. Odpowiedź Realu była bardzo groźna, ale na szczęście piłka ostatecznie padła łupem Szczęsnego. W 59. minucie niezły strzał z dystansu oddał Vinícius, a piłka minęła bramkę. Po drugiej stronie boiska okazję miał Raphinha, jednak uderzył fatalnie. Mecz się bardzo wyrównał, a Real po zmianach był coraz groźniejszy.

W 64. minucie boisko opuścił Olmo, a w jego miejsce wszedł Fermín. Tymczasem w 69. minucie Frenkie faulował przed polem karnym Frenkiego i Real miał rzut wolny. Do piłki podszedł Mbappe i uderzył płasko, a piłka po odbiciu od słupka wpadła do siatki. Znów mieliśmy remis. W 74. minucie Real mógł już prowadzić, ale udało się wybić piłkę spod nóg Mbappe. Królewscy dopięli swego chwilę później. Dośrodkowanie z rzutu rożnego padło łupem Tchouaméniego, który strzałem głową pokonał Szczęsnego. Barcelona musiała zaatakować, a Real mógł grać to, co lubi najbardziej. W 82. minucie dobry strzał oddał Lamine Yamal, jednak Courtois świetnie interweniował. W 84. minucie to Barcelona zaskoczyła rywali kontratakiem. Świetne podanie od Lamine Yamal otrzymał Ferran Torres, minął bramkarza i trafił do siatki. Chwilę później Gavi zastąpił De Jonga, a Araujo zmienił Gerarda Martína.

W doliczonym czasie gry faulowany w polu karnym był Ferran Torres, ale sędzia postanowił tego nie zauważyć lub zinterpretować jako nieistotny kontakt. Chwilę później doszło do starcia w szesnastce Asencio z Raphinhą i sędzia co prawda wskazał na jedenasty metr, ale konieczna była analiza VAR. Powtórki pokazały, że przewinienia raczej nie było i sędzia zmienił decyzję, a Brazylijczyka ukarał kartką za próbę oszukania arbitra. W efekcie doczekaliśmy się dogrywki.

Wyczerpani zawodnicy obu zespołów z większą rozwagą rozgrywali kolejne akcje. W 98. minucie Eric García zmienił bardzo już zmęczonego Pedriego. W 104. minucie miejsce do oddania strzału znalazł Ferran Torres, ale piłka przeszła obok słupka. Po zmianie stron do siatki trafił Ferran, ale był na pozycji spalonej. Z kolei Fermín uderzył ponad poprzeczką. W Realu kulejąc boisko opuścił Rüdiger, a jego miejsce zajął Endrick. Z kolei Hansi Flick zmienił Ferrana i wprowadził Pau Victora. Bohaterem w 116. minucie był jednak Koundé, który najpierw zanotował przechwyt, a następnie zignorował uciekającego na skrzydle Lamine Yamala i uderzył na bramkę, a piłka zatrzepotała w siatce. Real jeszcze próbował, ale jedyne co osiągnął, to czerwona kartka za protesty dla Rüdigera. Barcelona zdobyła Puchar Króla! 

Barcelona: Szczęsny - Koundé, Cubarsí, Iñigo Martínez, Gerard Martín (min. 85, Araujo) - De Jong (min. 85, Gavi), Pedri (min. 98, Eric García) - Lamine Yamal, Dani Olmo (min. 65, Fermín), Raphinha - Ferran (min. 115, Pau Victor).

Real Madryt: Courtois - Vázquez (min. 55, Modrić), Asencio, Rüdiger (min. 110, Endrick), Mendy  (min. 11, Fran García)- Valverde, Tchouaméni, Ceballos (min. 55, Arda Güler) - Bellingham - Rodrygo (min. 46, Mbappe), Vinícius.

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1134)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy