Atlético po dwóch zwycięstwach ligowych z rzędu grało dziś na wyjeździe z Las Palmas. Drużyna z Madrytu straciła punkty i być może ostatecznie pożegnała się z marzeniami o tytule.
Rojiblancos od początku starcia miało pod górkę. Okazji bramkowych nie było wiele, a gdy już się zdarzyły, świetnie interweniował bramkarz kanaryjskiej ekipy Horkas, jak na pokazanym niżej ujęciu. Atlético biło głową w mur, a spotkanie nie było szczególnie interesujące.
Wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem. Las Palmas w doliczonym czasie gry drugiej połowy zdołało jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Do siatki trafił Javier Munoz, ale początkowo sędzia anulował gola z powodu rzekomego spalonego. VAR wykazał jednak, że piłkę zagrywał defensor Atléti Gimenez podczas bardzo nieporadnej interwencji i ostatecznie bramka została uznana.
Las Palmas zwyciężyło i przynajmniej tymczasowo wydostało się ze strefy spadkowej. Natomiast Atlético po wygranej Barcelony traci już do lidera dziesięć punktów. Wydaje się, że dla ekipy Diego Simeone jest to ostateczne pożegnanie z marzeniami o tytule.
Komentarze (17)