Rywalizacja Interu Mediolan z Bayernem Monachium ostatecznie zakończyła się awansem Włochów, którzy będą rywalami Barcelony w półfinale Ligi Mistrzów. Warto zatem przedstawić podstawowe informacje na temat przeciwnika Blaugrany.
Inter od początku tej edycji Ligi Mistrzów pokazywał, że może być jednym z kandydatów do trofeum. W pierwszych pięciu meczach drużyna Inzaghiego nie straciła ani jednego gola. Ostatecznie zakończyła fazę ligową na czwartym miejscu, z identycznym dorobkiem punktowym jak Barcelona (19). Styl gry tych zespołów był jednak diametralnie odmienny. Inter cechował pragmatyzm, który spowodował, że włoska ekipa dała sobie strzelić tylko jedną bramkę w ośmiu spotkaniach. Po drugiej stronie boiska bilans Nerazzurrich wynosił jednak zaledwie 11 trafień. Dla porównania Barça miała ich 28 (i 13 straconych).
W 1/8 finału Inter nie miał problemu z wyeliminowaniem Feyenoordu (4:1). W ćwierćfinale rywal był już trudniejszy, mimo że Bayern podchodził do pojedynku osłabiony brakiem kilku kluczowych postaci. W Monachium Inter wygrał 2:1 i ustawił sobie losy rywalizacji, choć to gospodarze mieli więcej okazji. Rewanż był bardzo wyrównany i ostatecznie padł remis 2:2, premiujący do dalszych gier ekipę Inzaghiego. Trzy z czterech straconych goli Interu w obecnej edycji strzelił Bayern, a jedno trafienie zanotował... Bayer Leverkusen. Tylko Niemcy potrafili rozgryźć defensywę Inzaghiego, a wiadomo, kto jest trenerem Barcelony.
Lider Serie A
W Serie A Interowi również wiedzie się doskonale. Drużyna Inzaghiego jest liderem z przewagą trzech punktów nad Napoli i dziesięciu nad Atalantą. Mimo pragmatycznego wizerunku Inter potrafił też zaprezentować świetną ofensywę. Strzelił po cztery gole Atalancie i Juventusowi, w meczu z Lazio wpakował przeciwnikowi aż sześć bramek. 72 trafienia w 32 kolejkach to wynik, który w pięciu największych ligach europejskich przebijają tylko Liverpool (74 w 32 meczach) Barcelona (84 w 31 starciach), PSG (80 w 28 spotkaniach) i Bayern (83 w 29 pojedynkach). Jak widać, traktowanie Interu jako defensywnej ekipy mogłoby być zgubne. Ta drużyna potrafi również atakować na różne sposoby.
Okazja do rewanżu
Barcelona mierzyła się z Interem w Lidze Mistrzów 12 razy. Bilans to sześć zwycięstw, cztery remisy i dwie porażki. Barça trzykrotnie okazywała się lepsza od rywali w dwumeczach fazy grupowej, ale w jednym przypadku to ekipa z Mediolanu zwyciężyła, doprowadzając do odpadnięcia Katalończyków w kampanii 2022/2023. U siebie Włosi zwyciężyli 1:0, a w Barcelonie zremisowali 3:3. Nie obyło się bez kontrowersji sędziowskich, związanych z nieodgwizdaniem rzutu karnego za zagranie ręką Denzela Dumfriesa. Inter wyeliminował też Barcelonę zmierzającą do obrony Pucharu Mistrzów w półfinale rozgrywek 2009/2010 (3:1 u siebie i 0:1 na wyjeździe). Motywów do rewanżu jest aż nadto.
Sytuacja kadrowa
Mimo zagrożeń związanych z zawieszeniem na pierwsze spotkanie za nadmiar żółtych kartek ostatecznie piłkarze Interu nie zostali w ten sposób ukarani w rewanżu z Bayernem i są szanse, że Włosi podejdą do rywalizacji z Barceloną w pełnym składzie. Obecnie kontuzje leczą jeszcze Denzel Dumfries i Piotr Zieliński, ale obaj mają wkrótce być do dyspozycji. W barwach Blaugrany na pewno nie zagra Marc Casadó, są znaki zapytania co do udziału Alejandro Balde.
Kiedy półfinały?
Pierwszy mecz Barçy z Interem odbędzie się 30 kwietnia na Montjuïc, a do rewanżu dojdzie 6 maja na Giuseppe Meazza. Barcelona podejdzie do pierwszej rywalizacji tuż po finale Pucharu Króla, a drugie spotkanie odbędzie się przed ligowym Klasykiem. Z kolei Inter pojedzie do Katalonii po rywalizacji z Romą w Serie A, a rewanż będzie mieć między ligowymi starciami z Hellasem i Torino.
Komentarze (28)