Kto jest zagrożony zawieszeniem w przypadku otrzymania żółtej kartki w ćwierćfinale LM?

Dariusz Maruszczak

14 kwietnia 2025, 13:30

22 komentarze

Fot. Getty Images

Jednym z największych dylematów Hansiego Flicka przed meczem z Borussią Dortmund będzie to, czy posłać do gry Iñigo Martíneza. Baskijski defensor jest zagrożony absencją w ewentualnym półfinale, jeśli otrzyma jutro żółtą kartkę.

Martínez ma na koncie dwa takie upomnienia w obecnej edycji, a kolejne skończy się zawieszeniem. 33-latek już na Montjuïc grał z taką groźbą, ale teraz sytuacja wygląda nieco inaczej. Barcelona ma komfortowe prowadzenie przed rewanżem z Borussią, a kolejna żółta kartka Martíneza spowodowałaby jego nieobecność w potencjalnym pierwszym spotkaniu półfinałowym. Dodajmy, że po zakończeniu ćwierćfinałów kartki zostają wykasowane (ale nie zawieszenia – te już „uzyskane” będą obowiązywać w kolejnym etapie), więc jeśli zawodnik Barçy nie zostanie ukarany, będzie miał później czyste konto w perspektywie kolejnych wyzwań.

Warto dodać, że Barcelona w tej edycji Ligi Mistrzów ani razu nie zmagała się z zawieszeniem swojego piłkarza za nadmiar żółtych kartek. Po jednym takim upomnieniu mają na koncie Jules Koundé, Alejandro Balde, Frenkie de Jong, Marc Casadó, Pau Cubarsí, Fermín López, Ferran Torres czy Gavi. Biorąc pod uwagę powyższą informację o kasowaniu się kartek, tylko ewentualne wyrzucenie z boiska kosztowałoby ich absencję w pierwszym półfinale. Czerwony kartonik zobaczyli w obecnej kampanii Pau Cubarsí i Eric García.

Więcej zagrożeń ma Borussia Dortmund. W przypadku awansu do półfinału i otrzymania żółtej kartki pauzowaliby Ramy Bensebaini, Serhou Guirassy, Marcel Sabitzer (obecnie kontuzjowany), Julian Ryerson, Maximilian Beier, Yan Couto i Karim Adeyemi. Swoją karę odbył za to Pascal Gross, który nie zagrał w pierwszym spotkaniu z Barceloną, a teraz może już wrócić na boisko.

Jeżeli chodzi o potencjalnych rywali Barcelony w ewentualnym półfinale, zagrożeni absencją są Henrich Mychitarian, Alessandro Bastoni, Lautaro Martínez, Nicolo Barella, Benjamin Pavard i Denzel Dumfries (obecnie kontuzjowany) z Interu oraz León Goretzka, Leroy Sane, Konrad Laimer, Serge Gnabry i Kingsley Coman z Bayernu. Jak widać, te ekipy mają dużo większe problemy kartkowe niż Barca.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy