Leo Beenhakker nie żyje, Lewandowski uczcił pamięć trenera

Dariusz Maruszczak

10 kwietnia 2025, 20:00

30 komentarzy

Fot. Getty Images

Smutna wiadomość z Holandii. W wieku 82 lat zmarł były selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker.

Holender pracował z ekipą Biało-Czerwonych w latach 2006-2009. To właśnie wtedy, a konkretnie 10 września 2008 roku, w reprezentacji zadebiutował Robert Lewandowski spotkaniem z San Marino. Beenhakker poprowadził Polskę do pierwszego w historii udziału w mistrzostwach Europy, a mecze kwalifikacji z Portugalią czy Belgią na lata zapadły w pamięć kibiców. Holender stracił posadę w trakcie eliminacji do mistrzostw świata 2010. Później nie prowadził już żadnego zespołu jako szkoleniowiec, ale pełnił funkcje dyrektorskie i kierownicze.

Beenhakker był jedynym trenerem w historii, który zdobył mistrzostwo Holandii zarówno z Ajaksem, jak i Feyenoordem. W swojej bogatej karierze trenował wiele klubów ze swojej ojczyzny, a także miał krótkie epizody w reprezentacji Oranje. Awansował na mundial 2006 z Trynidadem i Tobago, pracował też w Arabii Saudyjskiej, Meksyku, Turcji, Szwajcarii czy na Węgrzech.

Kibice Barcelony mogą pamiętać Beenhakkera z rywalizacji z Realem Madryt. Holender prowadził Los Blancos dwukrotnie – od 1986 do 1989 roku i od lutego do czerwca 1992 roku. Z Królewskimi sięgnął po trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla i dwa Superpuchary Hiszpanii. Jego bilans w starciach Blaugraną to 3 zwycięstwa, 9 remisów i 6 porażek.

Pamięć Beenhakkera uczcił Robert Lewandowski: „Spoczywaj w pokoju. Dziękuję ci za szansę spełnienia marzenia o grze w reprezentacji Polski”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy