Jedyne obawy, jakie mogli mieć kibice Barcelony w kontekście meczu z Borussią, dotyczyły sytuacji zdrowotnej Lamine Yamala. Skrzydłowy w końcówce wyraźnie poprosił o zmianę.
Lamine kilkakrotnie sygnalizował potrzebę zejścia z boiska, co dostrzegło oko kamery. Widzieliśmy również, jak wychowanek próbował rozciągać okolice mięśni przywodziciela. Ostatecznie 17-latek został zastąpiony przez Ansu Fatiego, który został bardzo ciepło przywitany przez kibiców.
Katalońskie media uspokajają jednak, że nie chodziło o nic poważnego, jeśli chodzi o stan zdrowia Lamine'a. Fernando Polo z Mundo Deportivo pisze o spokoju ws. skrzydłowego, a Toni Juanmarti ze Sportu donosi, że zawodnik ma się dobrze. Otoczenie Hiszpana zapewnia, że wszystko jest w porządku, poza pewnym przeciążeniem. Fermín López potwierdził w strefie mieszanej, że jego kolega ma się dobrze. Zobaczymy, czy Lamine otrzyma szansę wytchnienia w najbliższym starciu z Leganés.
Alfredo Martínez informuje, że Lamine poprosił o zmianę, ponieważ był bardzo zmęczony. Dziennikarz wraz z Juanmartim podają, że powodem zejścia było też wyciągnięcie ręki do Ansu Fatiego, aby napastnik mógł pojawić się na boisku. Lamine wie, że jego kolega przeżywa trudne chwile.
Komentarze (16)