Mundo Deportivo: Ansu Fati jest bardzo poruszony i otwiera się na odejście z Barcelony

Dariusz Maruszczak

6 kwietnia 2025, 22:44

Mundo Deportivo

100 komentarzy

Fot. Getty Images

Ansu Fati długo wzbraniał się przed myślą o odejściu z Barcelony. Wygląda jednak na to, że w końcu dotarło do napastnika, że trudno mu będzie odbudować się w katalońskim klubie, a przynajmniej takie doniesienia przedstawił Ferran Martínez z Mundo Deportivo.

Według dziennikarza Fati jest bardzo poruszony i rozczarowany swoją sytuacją. 22-latek nie grał od spotkania z Barbastro 4 stycznia, gdy pojawił się na murawie na 28 minut. Nie był wpuszczany na boisko nawet przy wysokim prowadzeniu Barcelony, wielokrotnie nie było go wręcz w kadrze meczowej. Wczoraj Barça potrzebowała gola w starciu z Betisem, a jednak Fati nie pojawił się na murawie.

Jak podaje Martínez, Fati już przyjmuje, że będzie musiał odejść w lecie. Piłkarz miał to nawet rozważać w zimowym okienku transferowym, ale po rozmowie z Hansim Flickiem postawił na pozostanie, wierząc, że szanse nadejdą. Tak się jednak nie stało. A w styczniu miały o niego pytać takie kluby jak Ajax, Borussia Dortmund, Porto czy Beşiktaş. Fati uznawał, że trudno mu będzie wejść do nowego zespołu, mając tak niewiele rozegranych spotkań w pierwszej części sezonu.

Martínez utrzymuje, że różne zainteresowane kluby zaczęły działać ws. Fatiego, który jest otwarty na odejście. Przede wszystkim chce grać i trafić do drużyny z wierzącym w niego trenerem. Zdaniem dziennikarza Fati jest nawet rozczarowany różnymi szczegółami, które zależą od klubu, podając jeden przykład. Napastnik miał na niektórych treningach być najlepszy w ćwiczeniach związanych z wykończeniem akcji, ale potem w mediach społecznościowych Barcelony wyróżniani byli inni, a on nie był nawet pokazywany. Wygląda na to, że w lecie zwolni się numer 10 w zespole Blaugrany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (100)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy