Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Betisem zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: dominacja i kawał dobrego futbolu
Barcelona od początku grała dzisiaj szybko, ciekawie i z łatwością budowała przewagi w ofensywie. Po jednej z wielu akcji zespołowych bramkę zdobył Gavi, który zresztą został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Świetne okazje mieli też Ferran, Koundé i Lamine Yamal, ale piłka ostatecznie tylko raz wylądowała w bramce strzeżonej przez Adriana. Znów dobry mecz rozegrał Pedri, a Betis został zmuszony do obrony przez niemal 90 minut gry. Jedyny gol padł po rzucie rożnym, a kolejnych dobrych okazji rywali próżno szukać. Impet Barcelony odrobinę zmniejszyły zmiany w drugiej połowie, ale trzeba docenić walkę o zwycięstwo do ostatniej sekundy spotkania.
Najgorsze: brak dokładności, skuteczności i strata punktów
Różnica w jakości była dzisiaj nad wyraz widoczna, jednak w akcjach Barcelony bardzo często brakowało dokładności lub lepszych decyzji. Sam Lamine Yamal miał nawet kilkanaście okazji, by dobrze dośrodkować lub podać w pole karne i zawsze czegoś brakowało. A kiedy już Koundé stanął oko w oko z Adrianem, to uderzył wprost w niego, podczas gdy Lamine Yamal był blokowany, a Ferran oddał niecelny strzał. W efekcie Betisowi wystarczył jeden dobry strzał głową Natana, by wywieźć z Barcelony punkt. Mogło być nawet gorzej, bo po błędzie De Jonga Cucho powinien stanąć oko w oko ze Szczęsnym, ale się poślizgnął.
Komentarze (23)