Marc-André ter Stegen: Jestem w lepszej formie niż kiedykolwiek wcześniej

Przemek Walczak

1 kwietnia 2025, 23:00

Mundo Deportivo

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Niemiecki bramkarz po uszkodzeniu więzadła robi wszystko, żeby ponownie być do dyspozycji Hansiego Flicka. Powrócił nawet do treningów i pracuje razem z kolegami z drużyny. Trener odmówił odpowiedzi na pytanie kto będzie grał na bramce Barcelony po powrocie Ter Stegena, ale ta debata szybko nie ucichnie. 32-latek rozmawiając z Bildem emanował pewnością siebie.

"Po sześciu miesiącach wróciłem do treningów z drużyną. Czuję się sprawniejszy niż kiedykolwiek i mam mnóstwo energii. Mam wokół siebie świetny zespół, jestem w stanie wytrzymać presję i nie mogę doczekać się gry, chociaż nie ma wyznaczonej konkretnej daty. Jeżeli poradzę sobie ze stresem i wszystkimi aspektami treningowymi, dam trenerowi mały impuls, że jestem gotowy do gry" - mówił Ter Stegen w trakcie podcastu Phrasenmäher.

32-latek ma pełne zaufanie selekcjonera reprezentacji Niemiec, który potwierdził, że miejsce w bramce czeka na Ter Stegena, kiedy tylko będzie znów gotowy. Marc zdradził też, że ma swoją manię związaną z rękawicami bramkarskimi. Kiedy tylko ktoś inny ich dotknie, muszą one zostać wymienione na nowe.

W wywiadzie poruszono też kwestię jego rozstania z żoną. Bramkarz po raz kolejny zaprzeczył medialnym doniesieniom o zdradzie: "To, co powiedziano było nieakceptowalne. Osobą najmocniej dotkniętą była oczywiście Dani, co mnie smuci ponieważ na to nie zasłużyła. To całkowity brak szacunku, to absurdalne że ci ludzie nie wstydzili się przekroczyć granicy, sami mając dzieci". Catalunya Radio wydała oświadczenie, w którym przeprosiła Ter Stegena za informacje dotyczące rzekomej zdrady jego żony, co 32-latek docenił, jednocześnie twierdząc, że szkód moralnych nie da się naprawić.

Niemiec poinformował też, że z byłą partnerką łączą go dobre relacje i żyją blisko siebie, a Dani nie utrudnia mu widzeń z dziećmi. W trakcie rehabilitacji zainteresował się grą na pianinie i zdecydował się na wykupienie domowych lekcji. Nie sposób nie docenić pracowitości i determinacji 32-latka, który pełni rolę pierwszego kapitana Barçy.

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy