Real Madryt odrobił wynik z Leganés i zgarnął trzy punkty

Dawid Lampa

29 marca 2025, 23:02

119 komentarzy

Fot. Getty Images

Dzisiejszy remis Atlético jest na rękę zarówno Barcelonie, jak i Realowi Madryt. Królewscy odrobili wynik z Leganés, zwyciężyli 3:2 i zrównali się punktami z liderami z Katalonii. 

W pierwszej połowie spotkania Los Blancos przejęli inicjatywę, czego można się było spodziewać. W 29. minucie to poskutkowało. Arda Güler został znaleziony w polu karnym, przyjmował piłkę, a Óscar Rodríguez wytrącił go z równowagi. Sędzia, Pablo González Fuertes nie wahał się i podyktował jedenastkę. VAR nie interweniował. Do karnego podszedł Kylian Mbappé, który zabawił się z bramkarze, strzelając podcinką.

Archivo VAR uważa, że rzut karny nie powinien zostać podyktowany. Według portalu obaj zawodnicy walczą równocześnie o piłkę, krzyżują im się nogi, a to Turek decyduje się upaść. Mario Melero López na VAR nie zareagował.

Niedługo trzeba było czekać na odpowiedź przyjezdnych. Leganés w szybkim ataku wybrało się na połowę Realu Madryt. Valentin Rosier wpadł w pole karne, zagrał do środka, Dani Raba próbował strzelać, ale nieczysto trafił w piłkę. Ta trafiła pod nogi Diego Garcíi, który z najbliższej odległości wpakował ją do siatki.

W 41. minucie akcję Ogórków znów rozprowadzał Rosier. Znalazł na lewym skrzydle Óscara Rodrígueza. Ten wpadł w pole karne i próbował zagrać do środka, jednak piłka odbiła się od obrońcy Realu. Spróbował więc drugi raz i jego podanie znalazło drogę do Daniego Raby, który pokonał Andrija Łunina. Leganés zaskoczyło wszystkich na Santiago Bernabéu.

Po przerwie Real wziął się od razu do roboty. Już w 47. minucie Jude Bellingham odnalazł się w polu karnym Marko Dmitrovicia po dość sporym zamieszaniu. Trzeci strzał w jednej akcji przyniósł gospodarzom wyrównanie. Brahim Díaz niedługo później trafił w słupek. Później swoją akcję wyprowadziło Leganés. Prawie oko w oko z bramkarzem stanął Diego García, ale przy strzale upadł. Według Archivo VAR Leganés należała się jedenastka. Portal twierdzi, że Bellingham, uderzając w nogę napastnika, przeszkadza mu w oddaniu strzału. 

W 76. minucie gospodarze dostali rzut wolny w odległości ok. 20 metrów od bramki. Po krótkim rozegraniu strzał oddał Kylian Mbappé, a piłka zatrzepotała w siatce. Real odrobił wynik na kwadrans przed końcem. Do końca meczu obie ekipy miały pewne szanse, ale wynik nie uległ już zmianie.

Po kontrowersyjnym spotkaniu Real Madryt wygrywa u siebie z Leganés w 29. kolejce LaLigi. Podopieczni Carlo Ancelottiego dopisują trzy punkty do swojego konta w LaLidze i zrównują się z Barceloną (63). Katalończycy jutro zagrają swój mecz na Montjuïc przeciwko Gironie o 16:15.

Real Madryt 3:2 Leganés
1:0 Mbappé [k.] 32'
1:1 D. García 33'
1:2 Raba 41'
2:2 Bellingham 47'
3:2 Mbappé 76'

Real Madryt: Łunin - Lucas Vázquez (Valverde 72'), Asencio, Rüdiger, Fran García - Camavinga, Modrić (Tchouaméni 81'), Bellingham - Güler (Rodrygo 62'), Mbappé, Brahim Díaz (Vinícius 62').

Leganés: Dmitrović - Rosier, S. González, Nastasić, J. Hernández - Tapia (Brasanac 86') - Neyou (Cisse 65'), O. Rodríguez - Raba (M. de la Fuente 86'), D. García (Munir 83'), J. Cruz (Diomande 86').

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (119)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy