Barcelona drugą bramkę w meczu z Osasuną strzeliła z rzutu karnego, który musiał być powtarzany. Po meczu kilka słów o tej sytuacji powiedział bramkarz gości Sergio Herrera.
– Akcja z rzutem karnym nie sprawia, że jestem zły na Moncayolę. My bramkarze musimy wiedzieć, żeby nie przekraczać linii. Teraz musimy zwracać uwagę na tego typu akcje. To był wypadek. Jestem bardziej zły z powodu karnego. Wychodzę, Dani decyduje się lobować, piłka przechodzi, a ja nie mogę zrobić się przezroczysty. Zderzamy się, on pada, a ja nie wiem. To może być karny. Starałem się zejść mu z drogi.
Komentarze (10)