Robert Lewandowski dementuje, że były jakieś uzgodnienia z Barceloną co do jego czasu gry w reprezentacji

Dariusz Maruszczak

25 marca 2025, 08:55

TVP Sport

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Robert Lewandowski po meczu z Maltą udzielił wywiadu Jackowi Kurowskiemu z TVP Sport. Napastnik wprost stwierdził, co sądzi o obecnej sytuacji reprezentacji Polski. Zabrał też głos na temat swojego stanu zdrowia i zdementował informacje, że były jakieś uzgodnienia z Barceloną co do czasu jego gry. Okazuje się jednak, że rzeczywiście w ostatnich spotkaniach katalońskiej ekipy miał pewne dolegliwości utrudniające mu grę.

Podsumowanie zgrupowania: Punktowo plan wykonany, ale nie będę pudrował, czeka nas dużo pracy, trzeba to sobie jasno powiedzieć, od najmniejszych elementów, po schematy, po rozegranie… Trzeba sobie jednak odpowiedzieć na pewne pytania, które mieliśmy przed tym zgrupowaniem. Ok, mamy jakąś bazę, ale czas najwyższy wziąć się do roboty i poprawiać naszą grę.

Oczywiście piłkarze muszą grać w klubach, bo to też jest ważny czynnik. Rozmawiałem też z chłopakami, że na zgrupowaniu powinno być minimum pięciu 18-19-20-latków, ale poza Urbim nie było żadnego. To pokazuje, że musimy skupić się na tym materiale, jaki mamy, i go rozwinąć, nie na 100%, a na 110%.

Problemy zdrowotne: Ile razy ja na kadrę z czymś przyjeżdżałem [śmiech]. Nie, nie ma żadnego urazu, czasem coś poboli 2-3 dni, czasem coś minie, wszystko było ok, dzisiaj wszedłem bez żadnych problemów. Czuję się nawet dużo lepiej niż przed zgrupowaniem, bo wtedy były jakieś dolegliwości w ostatnich trzech meczach, chociażby to, że z prawej nogi nie mogłem ani razu kopnąć, nawet na rozgrzewkach, a teraz wszystko wróciło do normy, więc to jest plus, że doszedłem do sprawności sprzed 2-3 tygodni.

Fizjoterapia: Jak chce się szybko dojść do zdrowia, to trzeba pracować. Samo nic nie przejdzie, to znaczy przeszłoby, ale dopiero za sześć tygodni.

Czy Barça prosiła, żeby odpuścić przed meczami ligowymi: Nie, nie nie, nawet nie rozmawiałem z nikim z Barcelony na ten temat. Żadnego takiego tematu w ogóle nie było.

Przygotowałem się na końcówkę sezonu, żeby tę świeżość zachować. Zdawałem sobie sprawę, że ten sezon będzie inny niż zawsze, bo była Liga Mistrzów w styczniu, potem playoffy. Wiedziałem, że ten sezon tak naprawdę się zacznie, można powiedzieć, w tym okresie "zgrupowania po zgrupowaniu", będą te najważniejsze mecze, więc nie będę oszukiwał, że gdzieś tam w głowie było to, żeby na te ostatnie dwa, dwa i pół miesiąca dać z siebie wszystko i tę świeżość i dynamikę zachować.

Musisz z Lamine Yamalem porozmawiać, jak się wykonuje karne: Wszystko jeszcze przed nim, więc na pewno będzie miał czas, może coś podpatrzy [uśmiech].

Mecz z Borussią w Dortmundzie: Ja już tam tyle meczów rozegrałem, więc już trochę inaczej do tego podchodzę. To będzie drugie spotkanie, więc będziemy chcieli od początku narzucić własne tempo, skupić się na tym, żeby jak najlepiej grać w defensywie, strzelić jak najwięcej bramek i przejść do następnej fazy. Spędziłem tam cztery piękne lata, ale to jest sport i na boisku te wszystkie wspomnienia raczej pójdą w niepamięć. Faworyt? Wyjdźmy na boisko i pokażmy, kto jest lepszy.

Rewanż z Atlético: Zawsze gra się z nimi ciężko, szczególnie na ich stadionie. Mam nadzieję, że wracając po kadrze, zostaniemy na tym poziomie, a nawet jeszcze pójdziemy w górę. Wiadomo, że to specyficzna drużyna, która czasami może grać słabiej, ale może mieć swój moment i musimy być na to przygotowani.

Pełny wywiad Lewandowskiego z Kurowskim można przeczytać w tym artykule.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy