Sport: Ter Stegen i Raphinha opiekują się Lamine Yamalem

Dawid Lampa

16 marca 2025, 18:30

1 komentarz

Fot. Getty Images

„Nigdy nie jest łatwo dorosnąć w tak krótkim czasie” - rozpoczyna swój tekst Toni Juanmartí ze Sportu. Lamine Yamal w kilkanaście miesięcy z anonimowego nastolatka z Rocafondy stał się gwiazdą z pierwszych stron gazet. Na 17-latka czujnym okiem patrzą Raphinha i Marc-André ter Stegen. 

Toni Juanmartí: Nigdy nie jest łatwo dorosnąć w tak krótkim czasie. Przedwczesna eksplozja Lamine Yamala w wieku tylko 17 lat wydaje się czymś całkowicie nietypowym. Bez osiągnięcia pełnoletności chłopak z Rocafondy już jest punktem odniesienia dla innych w Barçy na boisku - z szacunkiem dla Pedriego i Raphinhi - i przede wszystkim, poza nim, gdzie jego wpływy medialne już przekraczają jakiekolwiek limity.

Mając na celu pomoc Lamine'owi w jak najlepszym wykorzystywaniu tego, co teraz przeżywa, pojawiło się dwóch zawodników, którzy szczególnie na niego uważają: to Ter Stegen i Raphinha, obaj są kapitanami. Szatnia Barçy składa się z wielu młodych piłkarzy i nie ma w niej zbyt wielu weteranów, jak kilka lat temu. Świadomi swojej roli Brazylijczyk i Niemiec udzielali Lamine'owi wielu rad.

17-letniemu skrzydłowemu nie brakuje osobowości. Nawet w drugą stronę - jest bardzo doświadczony przez życie. Dorastał w skomplikowanych okolicznościach i to daje mu dojrzałość większą niż powinien mieć w tym wieku.

Zarówno Ter Stegen, jak i Raphinha niejednokrotnie występowali w roli psychologów, czy doradców dla Lamine'a w wielu codziennych sytuacjach - jeśli chodzi o punktualność, regenerację, itp. Niemiec interweniował, kiedy Lamine miał sporadyczne przerwy w codziennych obowiązkach. Tymczasem Brazylijczyk podkreślał, jak ważne jest kontynowanie ciężkiej pracy dzień po dniu, nawet gdy wszystko idzie dobrze. Obaj skrzydłowi bardzo dobrze się ze sobą dogadują, co pozwala Raphie przypominać młodszemu koledze o dobrych nawykach. To zrozumiałe, że w obliczu tak wielu pochwał Lamine mógł się trochę rozluźnić.

Co logiczne, Ter Stegen nie mógł być tak często obecny na treningach przez kontuzję, więc relacja Lamine Yamala z Raphinhą jest dużó silniejsza. [...] Nie można zapomnieć o roli kapitana, języku i relacji, którą Ter Stegen nawiązał z trenerem i częścią sztabu już w reprezentacji Niemiec. Dlatego czasem Niemiec interweniuje, by każdy zrozumiał wskazówki Flicka i nie pogubił się w tym, o co prosi szkoleniowiec".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy