Barça jeszcze do niedawna myślała o sprowadzeniu Alphonso Daviesa i nie była do końca zadowolona z rozwoju Alejandro Balde. Jednak ostatnie tygodnie przyniosły podpisanie nowej umowy przez Kanadyjczyka i definitywnie zamknęło temat jego przyjścia do Barcelony. Co ciekawe zbiegło się to z bardzo dobrą formą Hiszpana, który już pobił swój rekord asyst w sezonie.
Jedną z niespodzianek jeśli chodzi o powołania do reprezentacji, jest niewątpliwie brak Balde na liście Luisa de la Fuente. Lewy obrońca Barçy prezentuje się ostatnio naprawdę solidnie i wydawało się, że zasłużył sobie na ten zaszczyt. W obecnym sezonie brał bezpośredni udział już w ośmiu bramkach (1 gol i 7 asyst), a w ostatnich tygodniach jest jednym z tych zawodników, którzy zaliczyli największy wzrost formy.
Przypomnijmy, że poprzedni sezon w jego wykonaniu był bardzo kiepski, a przyjście Hansiego Flicka wzbudziło nadzieje, że Niemiec będzie w stanie wykrzesać z niego dużo więcej. W końcu to właśnie pod jego wodzą w Bayernie, Davies miał swoje najlepsze momenty. Jednak początek tego sezonu miał dość przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby i to wtedy katalońska prasa zintensyfikowała doniesienia o rozmowach z Alphonso Daviesem, który jeszcze wtedy nie miał podpisanej nowej umowy z Bayernem i mógł przyjść z kartą na ręku w lecie. Wszystko to jednak potoczyło się inaczej. Balde złapał lepszą formę, a Davies ostatnie żnie zdecydował się zostać w Monachium.
Wcześniej porównania do Kanadyjczyka wydawały się nieadekwatne, ale Xavier Munoz z Mundo Deportivo uważa, że w obecnej dyspozycji takie zestawienie jest jak najbardziej uzasadnione i pokazywać to mają liczby obu zawodników. Davies może pochwalić się w obecnych rozgrywkach trzema bramkami i taką samą liczbą asyst, czyli sumarycznie gorszym wynikiem niż Balde. Jednak trzeba uczciwie przyznać, że Hiszpan ma około 500 min więcej rozegranych w tym sezonie. Niezależnie od liczb, można cieszyć się z powrotu lewego obrońcy na właściwą ścieżkę rozwoju, a brak jego powołania może być paradoksalnie dobrą informacją dla culés.
Komentarze (17)