Powrót Neymara to temat ciągnący się właściwie od jego odejścia do PSG. Z każdym rokiem wydaje się to coraz mniej prawdopodobne, ale... nigdy wykluczone. Niedawno o takiej możliwości tego lata donosił Lluis Miguelsanz ze Sportu, a tym razem potwierdza to dużo bardziej renomowany dziennikarz The Athletic David Ornstein.
W cotygodniowym "Q&A" na łamach The Athletic, w którym czytelnicy mogą zadać pytanie dziennikarzowi specjalizującemu się w transferach Davidowi Ornsteinowi, padł temat możliwego powrotu Neymara do FC Barcelony. Brytyjski dziennikarz powiedział:
Jego powrót do Santosu z Al-Hilal odbył się na podstawie krótkoterminowego kontraktu, więc jeśli nie zostanie podpisane przedłużenie, stanie się wolnym agentem 30 czerwca - chociaż słyszałem, że istnieje również mechanizm, który pozwoliłby mu odejść wcześniej do drużyn rywalizujących w Klubowych Mistrzostwach Świata. Wszystko będzie zależało od jego kondycji fizycznej i technicznej.
Wczesne oznaki wyglądają dobrze, ale zobaczymy, jak sobie poradzi w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Niezwykłą sytuacją, która jest obecnie badana i traktowana priorytetowo, jest powrót do Barcelony. Nic nie zostało postanowione, ale powiedziano mi, że byłoby to jego marzenie i trwają dyskusje między katalońskimi gigantami a jego obozem.
Prezydent Barcelony Joan Laporta i przedstawiciel Neymara Pini Zahavi mają bliskie relacje i myślę, że Zahavi opiekuje się również trenerem Barcelony Hansim Flickiem. Wielką motywacją Neymara będą mistrzostwa świata w 2026 roku, a gra w Barcelonie, na przebudowanym Camp Nou, ma bajkowy potencjał. Wiele musiałoby się wydarzyć, aby to się zmaterializowało, ale jest to możliwe i kusząca perspektywa!
Czy czeka nas kolejna opera mydlana związana z powrotem Neymara? Czy w ogóle Hansi Flick byłby za taką operacją? A może fakt, że niemieckiego trenera oraz brazylijskiego piłkarza reprezentuje agent Pini Zahavi, tylko sprzyja takiej możliwości? Jak na razie zbyt wiele pytań i zbyt mało odpowiedzi.
Komentarze (160)