Legenda Barcelony, a obecnie kapitan Interu Miami Lionel Messi, a także Luis Suárez zostali ukarani grzywną przez Major League Soccer w związku z incydentami, które miały miejsce podczas i po sobotnim meczu Interu Miami przeciwko New York City FC, zremisowanym 2:2. Argentyńczyk, który zanotował w tym spotkaniu dwie asysty, spiął się zarówno z arbitrem, jak i z asystentem trenera rywali.
Jak relacjonuje The Athletic, Messi otrzymał żółtą kartkę po gwizdku kończącym mecz 1. kolejki MLS za dyskusję z sędzią Alexisem Da Silvą. Po zejściu z boiska Messi zatrzymał się i odbył również krótką rozmowę z asystentem trenera NYCFC Mehdim Ballouchym. Messi zakrył usta, a dwóch asystentów Interu Miami próbowało interweniować. Messi zaczął odchodzić, ale odwrócił się z powrotem w stronę Ballouchyego i położył prawą rękę na jego karku, ściskając go w taki sposób, że wydawało się, że przestraszył trenera drużyny przeciwnej.
Messi został ukarany grzywną za naruszenie zasad dotyczących rąk na twarzy/głowie/szyi przeciwnika, zgodnie z komunikatem prasowym MLS. Wyjaśnienie brzmi następująco:
Osoby, które dopuściły się kontaktu z twarzą, głową i/lub szyją przeciwnika, co podżega lub eskaluje indywidualny incydent (zgodnie z ustaleniami Komisji Dyscyplinarnej) i/lub incydent, który skutkuje masową konfrontacją (zgodnie z ustaleniami Komisji Dyscyplinarnej), otrzymają minimalną grzywnę.
Luis Suárez również został ukarany grzywną w nieujawnionej wysokości za to samo, choć miało to miejsce nieco wcześniej. Suárez chwycił obrońcę NYCFC Birka Risę za szyję podczas potyczki po gwizdku oznajmującym przerwę.
Komentarze (27)