Relevo: Flick zamierza skończyć z wymówkami w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

22 lutego 2025, 17:30

Relevo

23 komentarze

Fot. Getty Images

Miguel Rico z Relevo przedstawił kolejne doniesienia dotyczące Barcelony, tym razem związane bezpośrednio z osobą Hansiego Flicka. Dziennikarz pisze o nastawieniu szkoleniowca i podkreśla jego niechęć do wymówek podczas codziennej pracy.

Rico zwraca uwagę, że Flick wywiera szczególny nacisk na poczucie odpowiedzialności za pracę, postawę boiskową, koncentrację, zachowanie, rozwój na treningu czy relacje z sędziami. Trener nie chce żadnych wymówek, również dla siebie. Dlatego podczas ostatniej konferencji prasowej tłumaczył sędziów, podkreślając, że trzeba ich chronić, bo każdy popełnia błędy. Flick od miesięcy ostrzega swój zespół, aby nie tracił miligrama siły na bezsensowne dyskusje z sędziami.

Według Rico Flick prowadzi tę kampanię wsparcia, jako znak tożsamości jego podopiecznych. Nie chce konfrontacji ani deklaracji przeciw sędziom, ponieważ uważa, że to niczego nie daje, a może to służyć jako wymówka, aby usprawiedliwić złe lub nieprawidłowe działanie zawodnika. Flick takich wymówek nienawidzi i chce wymazać je z szatni i boiska. Pełna odpowiedzialność ma spoczywać na piłkarzu lub trenerze. Widać to również po karaniu graczy (głównie Julesa Koundé) za spóźnienia.

Rico porównuje nawet odważnie Flicka do Cruyffa i Guardioli w zakresie zmiany nastawienia w klubie. Niemiec zamierza bowiem położyć kres wymówkom w zespole. Warto zwrócić uwagę, jak odmienne jest to zachowanie przy wiecznie protestującym Xavim. Rico twierdzi, że zachowanie Flicka jest w tym zakresie nienaganne, choć w jednym przypadku szkoleniowiec sam narzekał, gdy gol Lewandowskiego w starciu z Realem Sociedad został anulowany. Co do zasady Flick tłumaczy jednak porażki czy gorsze momenty bez odwoływania się do osób trzecich.

Rico donosi również, że Flickowi nie podoba się nadmiar i ustawienie kamer podczas sesji przygotowawczych do kolejnych spotkań. Niemiec chce prywatności i rozwijania swojej filozofii bez presji. Trenera namówiono za to do publikacji listy powołanych. Według dziennikarza Flick nie rozumiał, po co je ogłaszać, a przed spotkaniem z Sevillą zrezygnował nawet z tego zwyczajowego zaprezentowania kadry meczowej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy